Proces przed sądem przysięgłych w Brukseli, dotyczący głośnego zabójstwa związanego z albańską mafią narkotykową, został niespodziewanie wstrzymany po odkryciu w sali rozpraw owada, który mógł być pluskwą. Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało wieczorem, że znaleziono jednego martwego owada, jednak nie ma stuprocentowej pewności, czy rzeczywiście należał on do rodziny pluskwiaków.
Przed sądem odpowiada dziewięciu oskarżonych w sprawie zabójstwa Ardita Spahiu, Albańczyka zastrzelonego w 2020 r. w biały dzień na Molenbeek-Saint-Jean. Na ławie oskarżonych zasiada również domniemany zleceniodawca zbrodni, który został niedawno wydany Belgii z Dubaju. Trzydziestotrzyletni Franc Gergely uznawany jest przez śledczych za jedną z kluczowych postaci albańskich struktur przestępczych zajmujących się handlem narkotykami.
Do przerwania rozprawy doszło w poniedziałek po południu. Już rano jeden z ławników zauważył na swoim ramieniu owada przypominającego pluskwę. Po przerwie obiadowej przewodnicząca składu sędziowskiego zdecydowała o natychmiastowym zawieszeniu postępowania, aby możliwe było podjęcie działań zapobiegawczych. Wznowienie procesu przewidziano najwcześniej na wtorkowe przedpołudnie.
Zalecenie prania i mrożenia ubrań
– To sytuacja nie do zaakceptowania – oświadczyła przewodnicząca sądu przysięgłych. – Nie mogę narażać ławników, adwokatów, oskarżonych ani innych osób obecnych na sali. Wszystkim uczestnikom procesu zalecono wypranie ubrań w temperaturze 60 stopni Celsjusza lub umieszczenie ich w zamrażarce. Na razie nie ma pewności, czy rozprawa będzie mogła zostać wznowiona następnego dnia.
Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że jeszcze tego samego popołudnia w budynku sądu przeprowadzono interwencję z udziałem specjalistów ds. zwalczania szkodników. Według oficjalnego komunikatu sytuacja została opanowana, a podczas kontroli znaleziono jednego martwego owada. Nie potwierdzono jednak jednoznacznie, że była to pluskwa.
Kontrole i sprzątanie w budynku sądu
Resort sprawiedliwości podkreśla, że budynek sądowy podlega regularnym kontrolom. Jak zaznaczono, byłby to pierwszy tego typu przypadek w gmachu Justitia. W ramach środków ostrożności zapowiedziano dodatkowe sprzątanie we wtorkowy poranek oraz dalsze monitorowanie sytuacji.
Sam proces dotyczy brutalnego zabójstwa, które cztery lata temu wstrząsnęło mieszkańcami Molenbeek-Saint-Jean. Ofiara została zastrzelona w środku dnia, w sposób wskazujący na profesjonalnie zaplanowaną egzekucję. Główny oskarżony, Franc Gergely, został wydany Belgii przez władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich po długotrwałych negocjacjach. Belgijska prokuratura uznaje go za jedną z centralnych postaci siatki przemytu narkotyków działającej w Belgii i innych krajach Europy Zachodniej.