Profesor zatrudniony w departamencie biologii Katholieke Universiteit Leuven został objęty warunkowym zawieszeniem w obowiązkach oraz karą finansową po stwierdzeniu „nagannego zachowania” wobec współpracowników. Decyzję podjęła pod koniec grudnia instancja dyscyplinarna uczelni, reagując na skargi dotyczące toksycznej atmosfery pracy i nadmiernego obciążenia zespołu. Uniwersytet poinformował, że jeśli w ciągu najbliższych trzech lat pojawią się kolejne skargi, warunkowa kara zostanie automatycznie wdrożona. Sprawa zwraca uwagę na kwestie kultury organizacyjnej na belgijskich uczelniach oraz sposoby reagowania na niewłaściwe zachowania w środowisku akademickim.
Pierwsze sygnały dotyczące problemów z profesorem wpłynęły do władz uczelni pod koniec czerwca 2024 r. Współpracownicy wskazywali na toksyczną atmosferę w zespole oraz silną presję związaną z zakresem obowiązków. Zgłoszenia te uruchomiły wewnętrzne procedury mające na celu zbadanie sytuacji i podjęcie odpowiednich działań.
Natychmiastowe środki zabezpieczające
Po otrzymaniu skarg uczelnia wprowadziła środki mające chronić dobrostan pozostałych pracowników. Jak wyjaśnia KU Leuven, wobec profesora zastosowano środek porządkowy polegający na zakazie wstępu do wybranych budynków oraz zakazie kontaktu z określonymi osobami. Celem było zapewnienie bezpieczeństwa społecznego, spokoju i stabilnej atmosfery pracy.
Rozwiązania te miały charakter tymczasowy i obowiązywały do czerwca 2025 r. W tym czasie trwało formalne postępowanie dyscyplinarne, a środki ochronne miały zapobiec dalszym napięciom w zespole.
Program naprawczy i zmiany organizacyjne
Po zakończeniu okresu obowiązywania środka porządkowego uczelnia wdrożyła szczegółowo opracowany program naprawczy. Profesor został zobowiązany do udziału w szkoleniach z zakresu zarządzania zespołem oraz kompetencji przywódczych. Ich celem było wypracowanie bardziej konstruktywnego stylu współpracy z współpracownikami i doktorantami.
Równocześnie wprowadzono zmiany organizacyjne. Profesor otrzymał gabinet w innym budynku, na odrębnym kampusie, co miało ograniczyć ryzyko ponownych konfliktów. Doktoranci, którzy wcześniej znajdowali się pod jego opieką, zostali przydzieleni innemu promotorowi, a osoby poszkodowane nie mają już z nim kontaktu zawodowego. Reorganizacja miała zapewnić bezpieczeństwo pracownikom, przy jednoczesnym umożliwieniu kontynuowania pracy naukowej pod warunkiem przestrzegania ustalonych zasad.
Dlaczego kara ma charakter warunkowy
Instancja dyscyplinarna zdecydowała się na warunkowe, a nie natychmiastowe zawieszenie w obowiązkach. Jak tłumaczy uczelnia, pełne zawieszenie przerwałoby proces naprawczy, który uznano za kluczowy element reakcji na zaistniałą sytuację. Z tego względu zdecydowano się na rozwiązanie warunkowe.
Oznacza to, że przez najbliższe trzy lata profesor pozostanie pod szczególną obserwacją. W przypadku pojawienia się nowych skarg warunkowe zawieszenie zostanie automatycznie zamienione na skuteczne. Mechanizm ten ma pełnić funkcję ostrzegawczą wobec profesora oraz ochronną wobec potencjalnych przyszłych współpracowników.
Sprawa pokazuje, jak belgijskie uczelnie wyższe próbują godzić ochronę pracowników z możliwością naprawy zachowań uznanych za niewłaściwe. Połączenie programu naprawczego, zmian organizacyjnych i warunkowej sankcji ma na celu zarówno zapobieganie kolejnym nadużyciom, jak i stworzenie ram do poprawy funkcjonowania w środowisku akademickim.