Skrajnie lewicowa Partia Pracy Belgii (PTB) notuje wyraźnie lepsze wyniki w sondażach, co jej przewodniczący Raoul Hedebouw wykorzystuje do zaostrzenia krytyki zarówno wobec działań rządu koalicji Arizona, jak i wobec relacji Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Podczas tradycyjnego noworocznego spotkania z działaczami, zorganizowanego w centrum kulturalnym La Tricoterie na Saint-Gilles, lider ugrupowania przedstawił priorytety partii na najbliższe miesiące. Wśród nich znalazły się sprzeciw wobec reform emerytalnych, obrona indeksacji płac oraz krytyczna ocena roli USA na arenie międzynarodowej.
Ostra krytyka polityki zagranicznej i postawy Europy
Raoul Hedebouw poświęcił dużą część swojego wystąpienia polityce zagranicznej, szczególnie relacjom Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Jego zdaniem europejscy przywódcy zbyt często przyjmują wobec Waszyngtonu postawę podporządkowania. Lider PTB stwierdził, że wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA umożliwia jego partii nagłaśnianie tematów, które wcześniej nie przebijały się do głównego nurtu debaty publicznej.
Hedebouw mówił o amerykańskich groźbach wobec Wenezueli, Grenlandii, Meksyku, Kolumbii i Kuby, określając je jako przejaw imperializmu, który jego zdaniem stanowi dziś jedno z największych zagrożeń dla pokoju na świecie. W ocenie przewodniczącego PTB Stany Zjednoczone próbują rekompensować swoją słabnącą pozycję gospodarczą poprzez eskalację militaryzacji.
Szczególnie krytycznie odniósł się do postawy belgijskich polityków wobec nowej administracji w Waszyngtonie. Wspomniał o wizycie Maxime’a Prévota u sekretarza stanu Marco Rubio, zarzucając wicepremierowi uległość wobec amerykańskich partnerów. Jak podkreślił, dziwi go mówienie o wspólnych wartościach i odpowiedzialności w relacjach z administracją, która otwarcie deklaruje ingerencję w sprawy innych państw. Hedebouw przekonywał, że choć dotąd presja USA dotyczyła głównie krajów globalnego Południa, obecnie obejmuje również Europę. PTB opowiada się w tej sytuacji za prawem międzynarodowym, multilateralizmem i systemem bezpieczeństwa zbiorowego, ostrzegając przed skutkami nadmiernej militaryzacji.
Reformy koalicji Arizona pod presją
W części poświęconej polityce krajowej Hedebouw skupił się na krytyce rządu koalicji Arizona, partii Vooruit oraz przewodniczącego liberałów Georgesa-Louisa Boucheza. Zwrócił uwagę, że wiele kontrowersyjnych reform nie zostało jeszcze ostatecznie przyjętych przez parlament, co jego zdaniem pozostawia pole do dalszej walki i wywierania nacisku na rząd.
Najwięcej uwagi poświęcił reformie emerytalnej, a w szczególności systemowi bonus-malus, który przewiduje finansowe sankcje dla osób przechodzących na wcześniejszą emeryturę. Kolejnym punktem spornym są planowane przez rząd dwa częściowe pominięcia indeksacji płac. W tym kontekście Hedebouw wyraził zdziwienie postawą flamandzkich socjalistów z Vooruit, przypominając, że partia ta wielokrotnie określała automatyczną indeksację wynagrodzeń jako nienaruszalną granicę.
Bouchez na celowniku lidera PTB
Szczególnie ostre słowa przewodniczący PTB skierował pod adresem Georgesa-Louisa Boucheza. W jego ocenie lider liberalnej partii MR zasłynął z licznych obietnic wyborczych, które obecnie nie znajdują odzwierciedlenia w działaniach rządu. Hedebouw przypomniał, że w kampanii Bouchez mówił o konieczności wzmacniania wartości pracy, podczas gdy dziś popiera rozwiązania uderzające w indeksację wynagrodzeń i system emerytalny.
Lider PTB zarzucił także liberałom przerzucanie części obciążeń finansowych na gminy, co w praktyce prowadzi do podwyżek podatków lokalnych. W jego ocenie prawica nie broni interesów pracowników, a wyborcze deklaracje rozmijają się z rzeczywistością, co – jak zauważył – zaczyna być widoczne w spadającym poparciu dla MR w sondażach.
Mobilizacja społeczna jako strategia
PTB zamierza nadal opierać swoją strategię na mobilizacji społecznej. Hedebouw wskazał, że już teraz przyniosła ona wymierne efekty, w tym przesunięcie o rok wejścia w życie systemu malus emerytalnego. Dzięki temu, jak podkreślił, około 20 tysięcy pracowników uniknie objęcia nowymi sankcjami.
Przewodniczący partii zapowiedział, że 2026 rok będzie czasem dalszego nacisku na rząd koalicji Arizona. PTB zamierza konsekwentnie wykorzystywać protesty i działania społeczne jako główne narzędzie wymuszania zmian w polityce rządu.