Brukselskie firmy w coraz trudniejszej sytuacji – rośnie liczba postępowań restrukturyzacyjnych
Od początku 2026 r. w Brukseli wyraźnie przybywa upadłości przedsiębiorstw. Francuskojęzyczny sąd gospodarczy odnotował już 95 wniosków o wszczęcie postępowania w sprawie reorganizacji sądowej....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od początku 2026 r. w Brukseli wyraźnie przybywa upadłości przedsiębiorstw. Francuskojęzyczny sąd gospodarczy odnotował już 95 wniosków o wszczęcie postępowania w sprawie reorganizacji sądowej. Brukselska Izba Handlowa (BECI) apeluje o przyznanie dodatkowych środków na wsparcie firm przechodzących restrukturyzację, aby ograniczyć falę bankructw. O sprawie informuje dziennik „L’Echo”.
Spis treści
Trudny rok 2025 i początek 2026
Miniony rok okazał się wymagający dla wielu przedsiębiorstw działających w stolicy. Do sądów gospodarczych – zarówno niderlandzkojęzycznego, jak i francuskojęzycznego – wpłynęło łącznie 2 175 wniosków o ogłoszenie upadłości. To o 12 procent więcej niż w 2024 r. Najgorszy okres przypadł jednak na lata 2017-2019, kiedy w Brukseli rocznie zapadało ponad 3 000 orzeczeń o niewypłacalności.
Z raportu opublikowanego w ubiegły piątek przez francuskojęzyczny sąd gospodarczy wynika, że od początku 2026 r. sytuacja ponownie się pogarsza. Od 1 stycznia sąd ogłosił już upadłość 604 przedsiębiorstw, a około 70 kolejnych spraw nadal czeka na rozpatrzenie.
Gwałtowny wzrost liczby reorganizacji sądowych
Równocześnie znacząco wzrosła liczba wniosków o wszczęcie postępowania w sprawie reorganizacji sądowej (GRP). Do tej pory wpłynęło ich 95, czyli wyraźnie więcej niż w analogicznych okresach poprzednich lat. Jeśli obecne tempo się utrzyma, do końca 2026 r. liczba takich wniosków może osiągnąć poziom około 300. Dla porównania w całym 2025 r. było ich 172, a w 2024 r. – 148.
Procedura GRP pozwala przedsiębiorstwom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej uniknąć upadłości poprzez ochronę przed wierzycielami. W jej ramach firmy mogą, przy wsparciu wyznaczonego przez sąd specjalisty ds. restrukturyzacji, prowadzić poufne negocjacje z wierzycielami. Celem jest wypracowanie porozumienia, a cały proces pozostaje niejawny i nie jest publikowany w Belgijskim Dzienniku Urzędowym.
Skutki kryzysu energetycznego i braki kadrowe w sądach
Zdaniem Lisy Isnard z BECI coraz większe trudności przedsiębiorstw wynikają z ograniczonej odporności na kolejne wstrząsy gospodarcze od czasu pandemii COVID-19. Obecny kryzys energetyczny dodatkowo pogłębia te problemy.
Sytuację komplikują również wieloletnie niedobory kadrowe w sądach gospodarczych – zarówno francuskojęzycznym, jak i niderlandzkojęzycznym. W efekcie instytucje te nie są w stanie rozpatrywać spraw w tempie odpowiadającym rosnącym potrzebom.
BECI apeluje o przywrócenie finansowania mediacji
Aby ograniczyć skutki kryzysu, BECI oraz francuskojęzyczny sąd gospodarczy proponują ponowne uruchomienie finansowania mediacji dla przedsiębiorstw w trudnej sytuacji. System ten został zawieszony w 2024 r. z powodu braku rządu w Brukseli.
Mechanizm ten umożliwiał pokrycie kosztów pracy prawnika specjalizującego się w restrukturyzacji, który prowadził negocjacje z wierzycielami, administracją skarbową, dostawcami energii oraz wynajmującymi – jeszcze przed ogłoszeniem upadłości lub wszczęciem procedury GRP.
BECI zwróciła się do gabinetu brukselskiego ministra gospodarki Laurenta Hubleta (Les Engagés) o przyznanie rocznych subsydiów w wysokości 650 000 euro. Kwota ta obejmuje również 320 000 euro, które co roku trafia do Ced Relance (dawniej Centrum dla Przedsiębiorstw w Trudnej Sytuacji) na kojarzenie firm z prawnikami.
W rozmowie z „L’Echo” minister Hublet przyznał, że na tym etapie nie może zagwarantować przyznania środków, ale zapowiedział analizę tej propozycji. Jego rzeczniczka podkreśliła jednocześnie, że możliwości budżetowe są ograniczone ze względu na szeroki program oszczędnościowy realizowany przez brukselskie władze.