W okresie świątecznym lodowisko w Sint-Niklaas cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno wśród mieszkańców miasta, jak i odwiedzających. Z tafli lodu skorzystało łącznie ponad 30 000 osób, w tym około 7 000 uczniów szkół. Pozostałą część stanowili indywidualni goście, którzy odwiedzali obiekt w czasie wolnym. Tegoroczna edycja różniła się jednak od poprzednich lat pod względem lokalizacji – lodowisko funkcjonowało na placu Hendrik Heymanplein, z dala od głównych atrakcji świątecznych zorganizowanych na Grote Markt. Organizator Dirk Van de Merckt ocenia sezon jako udany, choć przyznaje, że w przyszłym roku planowany jest powrót na centralny plac miasta.
Oddalenie od jarmarku dało się we znaki
Zmiana lokalizacji była konsekwencją zagospodarowania Grote Markt przez inne wydarzenia świąteczne. Tradycyjny jarmark bożonarodzeniowy oraz zimowe wesołe miasteczko ponownie zajęły główny plac, natomiast lodowisko przeniesiono na pobliski Hendrik Heymanplein. Jak przyznaje organizator, większa odległość miała wpływ na liczbę odwiedzających w określonych porach dnia. W poprzednich latach, zwłaszcza w środowe popołudnia i bezpośrednio po zakończeniu zajęć szkolnych, przy lodowisku i chacie zimowej gromadziły się tłumy. W tym sezonie natężenie ruchu w tych godzinach było wyraźnie mniejsze.
Zimowa chata pozostaje magnesem dla odwiedzających
Mimo trudności związanych z położeniem obiektu, Van de Merckt podkreśla, że zimowa chata towarzysząca lodowisku wciąż pozostaje jednym z najmocniejszych punktów całego przedsięwzięcia. Cieszy się ona dużą popularnością wśród osób w różnym wieku i stanowi ważny element oferty. Rozwiązanie to zwróciło również uwagę organizatorów podobnych inicjatyw z innych gmin, którzy w ostatnich tygodniach odwiedzali Sint-Niklaas, aby zobaczyć, jak funkcjonuje lodowisko i czerpać inspiracje na przyszłość.
Rozbudowa i powrót na Grote Markt
W kolejnej edycji lodowisko ma ponownie pojawić się na Grote Markt, w bezpośrednim sąsiedztwie pozostałych atrakcji świątecznych. Organizator planuje jednocześnie zmiany w samej koncepcji przestrzeni. Celem jest połączenie lodowiska i zimowej chaty w jeden spójny kompleks, umożliwiający swobodne przemieszczanie się pomiędzy obiema strefami. W mijającym sezonie tafla lodu miała 55 metrów długości, a chata około 35 metrów. W przyszłości toalety mają zostać włączone w całość obiektu, a strefa zakładania łyżew przeniesiona w inne miejsce. Dzięki temu możliwe będzie stworzenie jeszcze dłuższej tafli, a docelowo osiągnięcie powierzchni około 1 000 metrów kwadratowych lodu.
Energia i ekologia w centrum uwagi
Van de Merckt zapowiada również poszukiwanie bardziej ekologicznych rozwiązań. Rozważane jest wykorzystanie ciepła wytwarzanego przez instalacje chłodzące lodowisko do ogrzewania zimowej chaty. Takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć zużycie energii oraz obniżyć koszty funkcjonowania obiektu, czyniąc całą inicjatywę bardziej przyjazną dla środowiska. Tegoroczna edycja lodowiska będzie dostępna jeszcze do soboty do godziny 17:00. Kolejna okazja do łyżwiarskiej zabawy w Sint-Niklaas pojawi się dopiero pod koniec bieżącego roku.