Proces w Gandawie: prokuratura mówi o torturach w sprawie śmierci 9-letniego Raula
Podczas procesu przed sądem przysięgłych w Gandawie, dotyczącego śmierci 9-letniego Raula, prokurator Bernadette Baeyens w mowie końcowej jednoznacznie uznała działania wobec rumuńskiego chłopca za...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Podczas procesu przed sądem przysięgłych w Gandawie, dotyczącego śmierci 9-letniego Raula, prokurator Bernadette Baeyens w mowie końcowej jednoznacznie uznała działania wobec rumuńskiego chłopca za tortury. Podkreśliła, że trudno znaleźć słowa, które oddałyby skalę cierpienia, jakiego doświadczyło dziecko. Taką samą kwalifikację prawną, jako jedyną właściwą, wskazują również adwokaci reprezentujący siostrę Raula.
Spis treści
Wniosek prokuratury skierowany do ławy przysięgłych
Bernadette Baeyens zwróciła się do ławy przysięgłych o potwierdzenie, że wobec chłopca stosowano tortury. W jej ocenie nie ma wątpliwości, że to właśnie one doprowadziły do jego śmierci.
Na ławie oskarżonych zasiadają matka dziecka, Maria M., oraz jego ojczym Nicusor C. Oboje odpowiadają za stosowanie tortur ze skutkiem śmiertelnym. W przypadku uznania ich za winnych grozi im kara od 20 do 30 lat pozbawienia wolności.
Ciało chłopca znalezione w torbie sportowej
Ciało Raula odnaleziono trzy lata temu w torbie sportowej w doku Houtdok w Gandawie. Z ustaleń śledztwa wynika, że w ostatnim okresie życia chłopiec był poddawany brutalnym torturom. Matka i ojczym wzajemnie obarczają się odpowiedzialnością za jego śmierć.
Dalszy przebieg procesu
We wtorek przed sądem wystąpią obrońcy oskarżonych, którzy przedstawią swoje mowy końcowe. Następnie ława przysięgłych uda się na naradę, aby rozstrzygnąć o winie.