Belgijski przewoźnik kolejowy SNCB/NMBS poinformował w piątek o wyraźnej poprawie punktualności swoich połączeń. W 2025 r. 91,7 procent pociągów dotarło do stacji docelowych o czasie, co oznacza wzrost o dwa punkty procentowe w porównaniu z rokiem 2024, gdy wskaźnik ten wynosił 89,7 procent. Choć różnica może wydawać się niewielka, w praktyce przekłada się ona na tysiące pasażerów dziennie, którzy uniknęli opóźnień i związanych z nimi problemów w codziennych dojazdach. Jest to najlepszy rezultat osiągnięty w normalnych warunkach funkcjonowania kolei od około dwudziestu lat, z wyłączeniem specyficznego okresu pandemii.
Lepsze wyniki notowano jedynie w latach 2020 i 2021, kiedy pandemia COVID-19 doprowadziła do znaczącego ograniczenia ruchu pasażerskiego i liczby kursów. Ten wyjątkowy kontekst nie odzwierciedlał jednak standardowego działania sieci kolejowej. Z tego względu obecny poziom 91,7 procent uznawany jest za najwyższy wskaźnik punktualności od dwóch dekad w normalnych realiach. Dla tysięcy osób korzystających z kolei każdego dnia to wyraźny sygnał poprawy jakości usług.
Czynniki stojące za poprawą wyników
SNCB/NMBS wskazuje, że kluczową rolę odegrała ścisła współpraca z Infrabel, zarządcą belgijskiej infrastruktury kolejowej. Lepsza koordynacja między operatorem pociągów a podmiotem odpowiedzialnym za tory, sygnalizację i perony pozwoliła usprawnić przepływ ruchu i szybciej reagować na zakłócenia. To jednak nie jedyny element, który wpłynął na poprawę statystyk.
Znaczenie miały również warunki pogodowe. Rok 2025 przyniósł mniej ekstremalnych zjawisk atmosferycznych niż wcześniejsze lata. Rzadziej występowały silne wichury, intensywne opady czy fale upałów, które zwykle wymuszają ograniczenia prędkości lub czasowe wstrzymywanie ruchu ze względów bezpieczeństwa. Bardziej stabilna pogoda umożliwiła płynniejsze funkcjonowanie kolei w ciągu całego roku.
Odczuwalne zmiany dla pasażerów
Dla osób regularnie dojeżdżających do pracy w Brukseli, zwłaszcza na główne dworce takie jak Brussels-Midi, Brussels-Central czy Brussels-Nord, poprawa punktualności ma bardzo wymierne znaczenie. Większa niezawodność połączeń oznacza mniej stresu na peronach, łatwiejsze planowanie dnia oraz rzadsze sytuacje utraty przesiadek czy spóźnień do pracy.
Większa punktualność przekłada się także na większą przewidywalność codziennego funkcjonowania. Dwupunktowy wzrost wskaźnika, choć statystycznie niewielki, w skali dziesiątek tysięcy kursów realizowanych każdego dnia oznacza setki dodatkowych pociągów docierających na czas do stacji końcowych.
Analiza przyczyn opóźnień
Przewoźnik przedstawił również szczegółowe dane dotyczące źródeł opóźnień w minionym roku. Największy udział, 39,6 procent wszystkich przypadków, miały czynniki leżące po stronie samej SNCB/NMBS. W tej grupie mieszczą się m.in. awarie taboru, problemy kadrowe oraz trudności w zarządzaniu ruchem pociągów.
Drugą najważniejszą kategorię, odpowiadającą za 21,9 procent opóźnień, stanowią zdarzenia związane z osobami trzecimi. Chodzi m.in. o nieuprawnione wejścia na tory, wypadki na przejazdach kolejowych oraz inne incydenty zewnętrzne, na które przewoźnik nie ma bezpośredniego wpływu.
Na trzecim miejscu znalazła się ograniczona odporność samej sieci kolejowej, która odpowiada za 20,8 procent opóźnień. Według SNCB/NMBS belgijska kolej dysponuje niewystarczającą rezerwą przepustowości i rozwiązaniami zapasowymi, które pozwalałyby skutecznie neutralizować drobne zakłócenia. W efekcie nawet niewielkie problemy na jednej trasie mogą wywoływać efekt domina w innych częściach sieci.
Infrabel odpowiada za 14,4 procent opóźnień, natomiast pozostałe 3,3 procent wynika z innych, rozproszonych przyczyn. Szczegółowa analiza struktury opóźnień ma posłużyć jako punkt wyjścia do dalszych działań, których celem jest jeszcze większa poprawa niezawodności belgijskiej kolei w kolejnych latach.