Na ulicy Van Couwenhovenlaan w Herent doszło do kolejnego zapadnięcia się jezdni. Tym razem w powstałym kraterze utknął samochód osobowy. Choć okolica od dłuższego czasu zmaga się z problemami osiadania gruntu, władze gminy podkreślają, że obecne zdarzenie ma inną przyczynę niż wcześniejsze przypadki. Jak ustalono, zapadlisko powstało w wyniku awarii hydrantu przeciwpożarowego.
Mieszkanka jako pierwsza zauważyła zagrożenie
Pierwsze oznaki problemu pojawiły się na początku tygodnia. We wtorek jedna z mieszkanek ulicy, Gina, zauważyła zapadnięcie nawierzchni i niezwłocznie poinformowała o tym władze gminy oraz przedsiębiorstwo wodociągowe De Watergroep. Służby szybko pojawiły się na miejscu, przeprowadziły oględziny i zabezpieczyły teren ogrodzeniem. Po ustaniu wycieku wody wydawało się, że sytuacja została opanowana.
Drugie zapadlisko pochłonęło samochód
Dzień później okazało się jednak, że problem jest znacznie poważniejszy. W czwartek powstało kolejne zapadlisko, do którego wpadł zaparkowany samochód. Jak relacjonuje Gina, mężczyzna, który przyjechał do niej w odwiedziny, zapukał do drzwi wyraźnie zdenerwowany, informując, że jego auto zapadło się w ziemię. Po zdarzeniu ponownie wezwano policję oraz służby gminne, a ulica została całkowicie zamknięta dla ruchu.
Planowana inspekcja podziemnej infrastruktury
Usunięciem skutków zdarzenia zajmie się przedsiębiorstwo De Watergroep. Radny Simon Pardon z ugrupowania Pact 3020 poinformował, że oprócz zasypania zapadlisk przeprowadzona zostanie szczegółowa kontrola podziemnej infrastruktury przy użyciu specjalistycznej kamery. Inspekcja ma wykazać, czy woda wypływająca z uszkodzonego hydrantu nie spowodowała dodatkowych szkód w sieci wodociągowej lub kanalizacyjnej.
Inna przyczyna niż wcześniejsze awarie
Radny Pardon zaznaczył, że choć w przeszłości w tej części Herent dochodziło już do podobnych zdarzeń, ich przyczyna była inna. Około dwóch lat temu w dzielnicy Diependaal zapadliska powstawały w wyniku wycieku wody z uszkodzonego wodociągu podczas robót budowlanych. Tym razem źródłem problemu był wadliwy hydrant przeciwpożarowy, który pozostawał otwarty, powodując przenikanie dużych ilości wody do gruntu i stopniowe osiadanie podłoża.
Modernizacja sieci wodociągowej w toku
Władze gminy przypominają, że w dzielnicy Diependaal realizowany jest program modernizacji sieci wodociągowej, którego celem jest ograniczenie podobnych zdarzeń w przyszłości. Pierwszy etap wymiany starych rur został już zakończony. Jak zapowiedział radny Pardon, jeszcze w tym roku ruszy druga faza prac, obejmująca pozostałe odcinki przestarzałej infrastruktury.