Sąd w Tongeren skazał 40-letniego mieszkańca miasta na karę 5 lat pozbawienia wolności za to, że przez wiele lat podszywał się w internecie pod 15-letnią dziewczynę oraz jej ojca. Jego celem było wyłudzanie nagich zdjęć i filmów o charakterze seksualnym od nastoletnich dziewcząt. Sąd zdecydował o warunkowym zawieszeniu wykonania połowy orzeczonej kary. Oskarżony tłumaczył swoje zachowanie próbą ucieczki od rzeczywistości oraz trudnej, dominującej relacji, w której się znajdował. Z ustaleń śledztwa wynika, że proceder ten trwał co najmniej 8 lat.
Wyrafinowana metoda budowania zaufania
Sprawca posługiwał się fikcyjną tożsamością 15-letniej dziewczyny o imieniu Alessia. Pod tym pseudonimem nawiązywał w sieci kontakty z nieletnimi dziewczętami, często znajdującymi się w trudnej sytuacji rodzinnej lub emocjonalnej. Dzięki przemyślanej i długotrwałej manipulacji zdobywał ich zaufanie, a następnie nakłaniał do przesyłania intymnych zdjęć i materiałów wideo. Fotografie, które wysyłał rozmówczyniom jako rzekome zdjęcia Alessii, w rzeczywistości pochodziły od innych pokrzywdzonych dziewcząt.
Z czasem mężczyzna rozbudowywał swoją mistyfikację. Przekonywał ofiary, że Alessia pogorszyła swój stan psychiczny i została hospitalizowana. Następnie ponownie nawiązywał kontakt, tym razem podszywając się pod ojca rzekomej nastolatki.
Spotkania w rzeczywistości i fizyczne wykorzystywanie
Mieszkaniec Tongeren nie ograniczał swojej działalności wyłącznie do internetu. Z niektórymi dziewczętami spotykał się osobiście, przynosząc maskotki i drobne prezenty, które miały ułatwić mu zbliżenie. Z ustaleń prokuratury wynika, że w jednym przypadku doszło do stosunku płciowego z nieletnią. Inna pokrzywdzona zeznała przed sądem, że podczas spotkania mężczyzna wykonywał jej masaż pleców.
Zakochana ofiara zdemaskowała sprawcę
Sprawa ujrzała światło dzienne w maju 2024 r., gdy jedna z dziewcząt zgłosiła się na policję. Nastolatka była zakochana w rzekomej Alessii, jednak zaczęła nabierać podejrzeń, ponieważ internetowa znajoma konsekwentnie unikała osobistych spotkań. Dziewczyna ustaliła również, że Alessia nie mieszka w regionie Maaslandu, jak twierdziła, lecz w Tongeren.
Po kolejnym zawiadomieniu złożonym przez inną nieletnią, dotyczącym nagich zdjęć i filmów, policja przeprowadziła przeszukanie w mieszkaniu podejrzanego.
Setki ofiar na przestrzeni lat
Analiza zabezpieczonych nośników danych ujawniła skalę procederu. Jak stwierdził prokurator podczas rozprawy, mężczyzna działał w ten sposób od ponad 8 lat, a niewykluczone, że jeszcze dłużej. Śledczy ustalili, że nawiązał kontakt z setkami dziewcząt, a z około dwudziestoma z nich zbudował bliższą relację opartą na zaufaniu. Do tej pory udało się zidentyfikować dziesięć pokrzywdzonych.
Na komputerze sprawcy odnaleziono ponad tysiąc zdjęć różnych dziewcząt, starannie posegregowanych w folderach oznaczonych ich imionami.
Ten sam schemat stosowany od ćwierć wieku
Podczas procesu jedna z ofiar potwierdziła ustalenia prokuratury, wskazując na niezmienność metod stosowanych przez sprawcę. Zeznała, że dokładnie ten sam schemat był wobec niej stosowany 25 lat temu, gdy sama była nastolatką. Jej relacja sugeruje, że faktyczny okres przestępczej działalności skazanego może być znacznie dłuższy niż ustalone w toku śledztwa 8 lat.