Silne mrozy na początku roku oznaczają wzmożoną pracę dla gminnych służb zimowego utrzymania. W Steenokkerzeel ekipy komunalne pracują w nadgodzinach, by zapewnić bezpieczeństwo na drogach, ścieżkach rowerowych i chodnikach. Sytuację dodatkowo utrudnia awaria jednej z posypywarek, przez co część prac musi być wykonywana ręcznie.
Mini-traktor wyłączony z użytku
Awarii uległ mini-traktor wyposażony w posypywarkę, który obecnie znajduje się w naprawie. Burmistrz Kurt Ryon z koalicji Klaver/N-VA zapewnia jednak, że sytuacja jest pod kontrolą. Gmina przez kilka dni przed usterką zdążyła przeprowadzić intensywne posypywanie, a obecnie korzysta z jednej małej i jednej dużej posypywarki. Dodatkowe wsparcie zapewnia firma zewnętrzna.
Do dyspozycji służb pozostają również ręczne urządzenia do rozsypywania soli, jednak nie nadają się one do obsługi dłuższych odcinków ścieżek rowerowych i chodników, co znacznie ogranicza ich zastosowanie.
Praca znacznie bardziej wymagająca fizycznie
Do czasu naprawy mini-traktora pracownicy są zmuszeni do ręcznego posypywania części tras pieszych i rowerowych. Jak przyznaje burmistrz Ryon, jest to praca znacznie bardziej obciążająca fizycznie niż standardowe działania z wykorzystaniem maszyn. Zapowiedział on również osobistą wizytę w terenie, aby ocenić przebieg prac i rozważyć ewentualne wynajęcie maszyny zastępczej.
Duże zużycie soli od początku zimy
Od początku sezonu zimowego w Steenokkerzeel zużyto już łącznie 35 ton soli. Tylko w poniedziałek jedna tona została przeznaczona na posypywanie ścieżek rowerowych i chodników. Gmina realizuje działania zgodnie z ustalonym planem zimowym, w którym miejsca o największym znaczeniu komunikacyjnym mają pierwszeństwo.
Jak podkreśla burmistrz, kluczowe jest utrzymanie przejezdności miejscowości oraz zapewnienie dzieciom bezpiecznego dojścia do szkół. Mimo problemów technicznych służby robią wszystko, aby ograniczyć ryzyko wypadków w czasie mrozów.