Stowarzyszenie VZW Te Duur zebrało ponad tysiąc podpisów, co pozwala mu formalnie przedstawić swoje postulaty radzie miejskiej Gandawy. Organizacja domaga się zwiększenia liczby mieszkań socjalnych oraz lokali o przystępnych czynszach, finansowanych z wyższego opodatkowania dużych kompleksów studenckich. Przewodniczący rady miejskiej Rudy Coddens z ugrupowania Voor Gent potwierdził, że inicjatywa zostanie omówiona jeszcze w tym miesiącu. To już czwarta inicjatywa obywatelska, która w obecnej kadencji trafia bezpośrednio na porządek obrad rady miejskiej.
Organizatorzy zarzucają miastu odejście od wcześniejszych ustaleń
VZW Te Duur było również inicjatorem lokalnego referendum dotyczącego dostępności mieszkań, które odbyło się w Gandawie trzy lata temu. Według działaczy miasto nie realizuje już ustaleń wypracowanych po tamtej konsultacji. Przedstawicielka stowarzyszenia Hildegard Desimpelaere zwraca uwagę między innymi na planowaną sprzedaż około 30 miejskich budynków.
Jej zdaniem organizacja walczy o dostępne cenowo mieszkania, a obecne oszczędności budżetowe dodatkowo utrudniają realizację tego celu. W ocenie stowarzyszenia środki na budowę mieszkań socjalnych i lokali o umiarkowanych czynszach powinny pochodzić od deweloperów realizujących duże projekty akademików.
Duże akademiki, niskie podatki
VZW Te Duur wskazuje na nierówności w systemie opodatkowania wynajmu pokoi studenckich. Deweloperzy wznoszący wielkie kompleksy akademików mają obecnie ponosić stosunkowo niskie obciążenia podatkowe, mimo że mogą pobierać wysokie czynsze. Zdaniem Desimpelaere ich wkład do budżetu miasta jest mniejszy niż w przypadku drobnych właścicieli wynajmujących pojedyncze pokoje, choć ich przychody są nieporównywalnie wyższe.
Miasto broni modelu współpracy z inwestorami
Władze Gandawy podkreślają zalety dużych akademików budowanych przez prywatnych deweloperów. Wskazują na klarowne punkty kontaktowe dla studentów, jednolite zasady funkcjonowania oraz możliwość reagowania na uciążliwości, między innymi dzięki obecności stałego dozorcy na miejscu. Taki model ma także ograniczać rozwój małych, często niespełniających standardów pokoi studenckich.
Miasto argumentuje, że współpraca z prywatnymi inwestorami pozwala szybciej zwiększać liczbę miejsc dla studentów i zapobiega sytuacjom, w których młodzi ludzie zajmują wspólnie mieszkania przeznaczone dla rodzin.
Aktywiści: czynsze rosną, a dozorców brak
Desimpelaere kwestionuje przedstawianą przez miasto narrację. Przyznaje, że takie argumenty są regularnie podnoszone, jednak według niej rzeczywistość wygląda inaczej. Mieszka w sąsiedztwie dwóch dużych kompleksów studenckich i twierdzi, że obecność dozorców jest tam znikoma. Jednocześnie czynsze dla studentów nadal rosną.
Zdaniem działaczki studenci będą w dalszym ciągu wynajmować wspólnie mieszkania rodzinne, dopóki ceny pokoi nie spadną. Jej zdaniem stanie się to możliwe jedynie wtedy, gdy miasto przejmie realną kontrolę nad rynkiem. Stowarzyszenie postuluje wprowadzenie modelu wzorowanego na tak zwanych „peda”, czyli akademikach zarządzanych bezpośrednio przez władze miejskie.
Decyzje pod koniec stycznia
Inicjatywa trafi najpierw na posiedzenie komisji 15 stycznia 2026 r., a następnie na obrady rady miejskiej zaplanowane na 26 stycznia 2026 r. Radni będą mogli zadawać pytania, a kolegium miejskie przedstawi swoje stanowisko dotyczące obowiązujących przepisów. Następnie propozycje stowarzyszenia zostaną poddane pod głosowanie.
Inicjatywy obywatelskie coraz częstsze
Rada miejska Gandawy zajmuje się już czwartą inicjatywą obywatelską w tej kadencji. W listopadzie mieszkańcy protestowali przeciwko planom przekazania prowadzenia gospodarstwa edukacyjnego Schoolhoeve De Campagne podmiotowi zewnętrznemu. Podczas tego samego posiedzenia przedstawiono również Plasactie, czyli sprzeciw wobec prywatyzacji części publicznych toalet w centrum miasta. Żadna z tych inicjatyw nie uzyskała większości, a organizatorzy Plasactie złożyli skargę do Rady Stanu.
Jedyną inicjatywą, która może przynieść konkretne efekty, pozostaje sprawa stowarzyszenia Patrasche, apelującego o pozostanie w dotychczasowej siedzibie. Choć początkowo propozycja również została odrzucona, miasto zapowiedziało nowe konsultacje po sygnałach z władz Flandrii o możliwych korektach. Sprawa wciąż jest otwarta.
Ekspert: potrzeba udziału obywateli rośnie
Profesor Bram Verschuere z Uniwersytetu Gandawskiego ocenia, że rosnąca liczba inicjatyw obywatelskich świadczy o zapotrzebowaniu na bezpośredni udział mieszkańców w podejmowaniu decyzji. Badania pokazują, że taka potrzeba jest szczególnie silna w okresie spadającego zaufania do demokracji.
Zdaniem naukowca inicjatywy obywatelskie pozwalają mieszkańcom i grupom interesu wprowadzać tematy do debaty politycznej. Nawet jeśli nie kończą się one zmianami, sam fakt publicznej dyskusji ma istotne znaczenie dla funkcjonowania lokalnej demokracji.