Najnowsze dane brukselskiej agencji zatrudnienia Actiris, przytoczone przez portal Bruzz, pokazują trudną sytuację na stołecznym rynku pracy. Wśród osób mieszkających w Brukseli, którym grozi utrata prawa do zasiłku dla bezrobotnych, jedynie 12,7 procent znalazło zatrudnienie w 2025 r. W bieżącym roku cofnięcie świadczeń może objąć około 4 738 osób poszukujących pracy w regionie. Na te wyniki wpływają zarówno niekorzystna sytuacja gospodarcza, jak i przedłużający się impas polityczny w Regionie Brukselskim.
Duże różnice między grupami bezrobotnych
Statystyki Actiris za okres od stycznia do października 2025 r. wskazują, że pracę podjęło 12,7 procent osób zagrożonych utratą zasiłku. Agencja zaznacza przy tym, że dane nie rozróżniają form zatrudnienia – obejmują zarówno umowy stałe, jak i czasowe lub tymczasowe.
Poziom powrotu na rynek pracy znacząco różni się w zależności od wieku oraz długości pozostawania bez zatrudnienia. Wśród 3 361 mieszkańców Brukseli bezrobotnych od ponad 20 lat jedynie 5,7 procent znalazło pracę. W przypadku 1 377 młodych osób pobierających zasiłek aktywizacyjny wskaźnik ten jest wyraźnie wyższy i wynosi 29,8 procent.
Trudny profil zawodowy wielu osób bez pracy
Dla znacznej części pozostałych bezrobotnych powrót do aktywności zawodowej pozostaje bardzo trudny. Brukselski rynek pracy, w dużej mierze oparty na sektorze usług, często nie odpowiada profilom zawodowym osób długotrwale pozostających bez zatrudnienia. Actiris zwraca uwagę, że niskie kwalifikacje, wieloletnie bezrobocie oraz wyższy wiek znacząco ograniczają ich szanse. Agencja określa te osoby jako grupy szczególnie wrażliwe, wymagające intensywnego i długofalowego wsparcia.
Impas polityczny i słaba koniunktura
Sytuację dodatkowo komplikuje brak stabilności politycznej w Regionie Brukselskim. Funkcjonowanie bez nowego rządu regionalnego i w oparciu o budżet prowizorycznych dwunastek ogranicza możliwości prowadzenia aktywnej polityki zatrudnienia oraz wdrażania nowych programów wsparcia.
Actiris podkreśla, że konsekwencje tego stanu rzeczy są odczuwalne w całej gospodarce regionu. W sektorze prywatnym niepewność polityczna wstrzymuje inwestycje i nowe rekrutacje. Sektor publiczny objęty jest moratorium kadrowym, co praktycznie uniemożliwia przyjmowanie nowych pracowników. Również organizacje non-profit działają pod presją finansową, związaną z brakiem jasności co do przyszłych dotacji.
Mniej ofert pracy i więcej upadłości
Negatywne tendencje potwierdzają również inne wskaźniki rynku pracy. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego liczba ofert pracy zgłaszanych do Actiris spadła o 28,4 procent. Jednocześnie w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 r. liczba miejsc pracy utraconych w wyniku bankructw przedsiębiorstw wzrosła o około 76 procent.
Połączenie spadku liczby ofert, rosnącej liczby upadłości oraz strukturalnych problemów rynku pracy sprawia, że osoby długotrwale bezrobotne i o najsłabszej pozycji zawodowej napotykają coraz większe trudności w znalezieniu zatrudnienia w Brukseli.