Pierre Wunsch, stojący na czele Banku Narodowego Belgii, z racji swojej funkcji zasiada w Radzie Prezesów Europejskiego Banku Centralnego. Od 2026 r. jego realny wpływ na decyzje tej instytucji ulegnie jednak ograniczeniu. Belgijski gubernator będzie mógł uczestniczyć w głosowaniach jedynie przez osiem miesięcy w roku, podczas gdy wcześniej przysługiwało mu prawo głosu przez dziesięć miesięcy. Zmiana ta wynika bezpośrednio z rozszerzenia strefy euro o Bułgarię od 1 stycznia 2026 r., co oznacza pojawienie się dodatkowego gubernatora przy niezmienionej liczbie głosów.
Nowy układ w Radzie Prezesów
Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego składa się z sześciorga członków zarządu, w tym przewodniczącej Christine Lagarde, oraz z gubernatorów banków centralnych państw należących do strefy euro. Po przystąpieniu Bułgarii liczba gubernatorów krajowych wzrosła do 21. W gronie tym znajdują się m.in. Pierre Wunsch jako przedstawiciel Belgii oraz Dimitar Radew reprezentujący Bułgarię.
Decyzje podejmowane są według precyzyjnie określonych zasad. Członkowie zarządu EBC mają stałe prawo głosu, natomiast w przypadku gubernatorów banków centralnych obowiązuje system rotacyjny, który zmienia się co miesiąc. Mechanizm ten ma zapewnić sprawność decyzyjną rady mimo stopniowego zwiększania się liczby jej członków.
Podział głosów między państwa
Gubernatorzy pięciu największych gospodarek strefy euro – Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii i Niderlandów – dzielą między sobą cztery głosy. Pozostałe państwa muszą natomiast rozdzielić jedenaście głosów. Do niedawna głosy te przypadały na piętnastu gubernatorów, jednak po dołączeniu Bułgarii liczba ta wzrosła, co automatycznie oznacza rzadsze uczestnictwo mniejszych krajów w głosowaniach.
Harmonogram rotacji ustalany jest na podstawie traktatów Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że w 2026 r. Pierre Wunsch będzie mógł głosować przez osiem miesięcy, a przez pozostałą część roku będzie pozbawiony tego prawa.
Jak wyglądał wcześniejszy system
Dotychczas obowiązujący mechanizm przewidywał cykl, w którym gubernatorzy mogli głosować przez pięć miesięcy, następnie przez dwa miesiące byli wyłączeni z głosowania, po czym znów uzyskiwali prawo głosu na sześć miesięcy, a następnie następowała kolejna dwumiesięczna przerwa. W piętnastomiesięcznym cyklu dawało to jedenaście miesięcy z prawem głosu. W skali roku kalendarzowego oznaczało to od dwóch do czterech miesięcy bez możliwości udziału w głosowaniach.
Nowe reguły rotacji
Po zwiększeniu liczby gubernatorów do 22 system został dostosowany do nowych realiów. Obecnie cykl obejmuje szesnaście miesięcy. W jego ramach gubernator głosuje przez trzy miesiące, następnie przez dwa miesiące jest wyłączony, potem głosuje przez cztery miesiące, ma miesiąc przerwy, ponownie głosuje przez cztery miesiące i na końcu przez dwa miesiące nie bierze udziału w głosowaniu. Łącznie daje to jedenaście miesięcy z prawem głosu i pięć miesięcy bez niego. W praktyce oznacza to, że w ciągu jednego roku kalendarzowego gubernator nie głosuje przez trzy do pięciu miesięcy.
Kolejne zmiany wraz z następnym rozszerzeniem
System może stać się jeszcze bardziej złożony w przypadku kolejnego rozszerzenia strefy euro. Potencjalnym kandydatem do przyjęcia wspólnej waluty pozostaje Rumunia, pod warunkiem opanowania deficytu budżetowego i inflacji. Przy wzroście liczby państw do 22 zasady rotacji znów ulegną zmianie.
Gubernatorzy zostaną wówczas podzieleni na trzy grupy. Pierwsza, obejmująca pięć największych gospodarek, nadal będzie dysponować czterema głosami. Druga grupa, licząca połowę wszystkich gubernatorów, otrzyma osiem głosów. Trzecia, skupiająca najmniejsze gospodarki strefy euro, będzie musiała podzielić między sobą jedynie trzy głosy. Dla państw o mniejszym znaczeniu gospodarczym oznacza to jeszcze rzadszy udział w kluczowych decyzjach.
Europejski Bank Centralny odpowiada za prowadzenie polityki pieniężnej całej strefy euro, w tym za ustalanie poziomu podstawowych stóp procentowych. Już dziś mechanizm podejmowania decyzji bywa postrzegany jako skomplikowany, a kolejne rozszerzenia mogą dodatkowo utrudnić jego zrozumienie