Mieszkańcy ulicy Rozenlaan w Temse protestują przeciwko kamerze ANPR. Petycja ma już blisko 250 podpisów
Mieszkańcy ulicy Rozenlaan w Temse zorganizowali petycję przeciwko planowanej instalacji kamery ANPR, która ma ograniczyć ruch tranzytowy w ich dzielnicy. Pod dokumentem podpisało się już niemal 250...
"ANPR Equipment in Norway" by LudvikaSweden Photography is licensed under CC BY-SA 4.0 Mieszkańcy ulicy Rozenlaan w Temse zorganizowali petycję przeciwko planowanej instalacji kamery ANPR, która ma ograniczyć ruch tranzytowy w ich dzielnicy. Pod dokumentem podpisało się już niemal 250 osób. Kamera ma stanowić uzupełnienie nowego odcinkowego pomiaru prędkości na pobliskiej Sint-Amelbergalaan, jednak zdaniem mieszkańców istnieją skuteczniejsze i mniej kontrowersyjne sposoby rozwiązania problemu, takie jak wysepka spowalniająca ruch lub drugi odcinkowy pomiar prędkości.
Spis treści
Zmiany w organizacji ruchu od lutego 2026 r.
Od 1 lutego 2026 r. władze Temse uruchomią odcinkowy pomiar prędkości na Sint-Amelbergalaan, gdzie – jak podkreśla radny ds. mobilności Bert Bauwelinck z ugrupowania Tesamen – około 80 procent kierowców regularnie przekracza obowiązujące ograniczenie do 30 km/h. Samorząd zakłada, że część kierowców będzie próbowała omijać nową kontrolę, wybierając trasy alternatywne, w tym przejazd przez Rozenlaan.
Aby zapobiec nasileniu ruchu tranzytowego w tej części gminy, równolegle planowane jest uruchomienie kamery ANPR na Rozenlaan. Według Bauwelincka mieszkańcy okolicznych ulic nie będą karani mandatami, ponieważ mogą zarejestrować swoje tablice rejestracyjne w systemie. Do tej pory zgłoszono już około 600 numerów rejestracyjnych.
Władze zapewniają, że dzielnica nie zostanie odcięta
Radny ds. mobilności podkreśla, że celem kamery nie jest ograniczenie lokalnego ruchu ani izolowanie dzielnicy. Chodzi przede wszystkim o zniechęcenie kierowców spoza okolicy do wykorzystywania ulic sąsiednich jako objazdów. Osoby, których celem podróży jest Rozenlaan, nadal będą mogły dojechać na miejsce przez plac Heilig Hartplein.
Bauwelinck zapowiada również okres przejściowy. W pierwszym miesiącu po wprowadzeniu nowych zasad nie będą wystawiane mandaty – kierowcy otrzymają jedynie pisemne ostrzeżenia. Na ulicach pojawią się także dodatkowe oznaczenia poziome oraz tablice informacyjne z oświetleniem LED. Rejestracja tablic rejestracyjnych będzie możliwa nie tylko dla mieszkańców, ale również dla personelu medycznego oraz nauczycieli regularnie dojeżdżających w ten rejon.
Mieszkańcy wskazują inne rozwiązania
Część mieszkańców pozostaje jednak sceptyczna wobec planów gminy. Hans Van Laethem, mieszkaniec Rozenlaan i rzecznik protestujących, uważa, że kamera ANPR nie rozwiąże zasadniczego problemu. Jego zdaniem skuteczniejsze byłyby fizyczne środki uspokojenia ruchu, takie jak wysepka spowalniająca, albo dodatkowy odcinkowy pomiar prędkości.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że głównym problemem są kierowcy jeżdżący z nadmierną prędkością, a nie sam fakt ruchu tranzytowego. Obawiają się również, że od lutego objazdy spowodują większe natężenie ruchu na innych drogach dojazdowych. Dodatkowym źródłem frustracji mają być potencjalne mandaty dla członków rodzin i znajomych odwiedzających Rozenlaan.
Petycja z szerokim poparciem
Petycja zainicjowana przez grupę sąsiadów zebrała już około 250 podpisów. Sam Van Laethem przyznaje, że skala poparcia zaskoczyła nawet organizatorów protestu. Jego zdaniem pokazuje to, że obawy dotyczące planowanych zmian w organizacji ruchu są podzielane przez znacznie szerszą grupę mieszkańców niż tylko bezpośredni sąsiedzi Rozenlaan.