Krótko po godzinie 14:00 policja przeprowadziła zdecydowaną interwencję, której celem było usunięcie protestujących z placu Luxembourg w Brukseli. Akcja zakończyła się pełnym oczyszczeniem terenu – plac jest obecnie niemal całkowicie pusty. W trakcie starć i przymusowej ewakuacji jeden z mężczyzn doznał poważnych obrażeń głowy. Poszkodowanym natychmiast zajęli się funkcjonariusze obecni na miejscu, udzielając mu pierwszej pomocy. Na tym etapie nie wiadomo, czy ranny był uczestnikiem protestu, czy osobą relacjonującą wydarzenia.
Rozłam wśród demonstrantów
Obecność protestujących rolników na placu przed Parlamentem Europejskim nie była elementem pierwotnego scenariusza manifestacji. Zgodnie z planami organizatorów kolumna ciągników miała kontynuować przejazd w kierunku dworca Gare du Nord. W ciągu dnia doszło jednak do wyraźnego podziału wśród uczestników – część zdecydowała się pozostać pod instytucjami unijnymi znacznie dłużej, niż przewidywał harmonogram zgromadzenia.
Zniszczenia i zatrzymania
Kilkugodzinna obecność demonstrantów doprowadziła do poważnych zniszczeń na placu Luxembourg. Podpalane były opony oraz hulajnogi elektryczne, a z nawierzchni wyrwano liczne kostki brukowe, które następnie wykorzystano podczas konfrontacji z policją. Według dostępnych informacji do całkowitego opanowania sytuacji wystarczyła niewielka grupa funkcjonariuszy, którzy skutecznie oczyścili zarówno sam plac, jak i przyległe ulice. W związku z wydarzeniami zatrzymano kilku uczestników protestu.