Jedna z brukselskich stacji kolejowych może zniknąć z mapy
Kwestia rozbudowy infrastruktury do czterech torów, niezbędnej dla funkcjonowania kolei podmiejskiej RER, pozostaje źródłem sporów i dyskusji. Pojawił się jednak pomysł na rozwiązanie problemu, który...
"SNCB série 21 no. 2138, Antwerpen-Centraal" by bindonlane is licensed under CC BY-NC 2.0 Kwestia rozbudowy infrastruktury do czterech torów, niezbędnej dla funkcjonowania kolei podmiejskiej RER, pozostaje źródłem sporów i dyskusji. Pojawił się jednak pomysł na rozwiązanie problemu, który zakłada likwidację stacji kolejowej w Linkebeek.
Głównym założeniem projektu RER jest poszerzenie wybranych linii do czterech torów, co ma usprawnić komunikację między Brukselą a okolicznymi miejscowościami, o czym informowaliśmy już w ubiegłym roku. Czterotorowy system pozwala na równoległe funkcjonowanie pociągów lokalnych (dawne RER, obecnie funkcjonujące jako linia S w ofercie belgijskich kolei SNCB), zatrzymujących się na wszystkich stacjach, oraz ekspresowych składów IC kursujących do i ze stolicy. Utrzymanie tylko dwóch torów oznaczałoby, że szybkie pociągi byłyby zmuszone dostosować się do tempa wolniejszych składów.
W ostatnich miesiącach władze gminy Linkebeek konsekwentnie odmawiali wydania zgody firmie Infrabel na rozbudowę przebiegającej przez ich teren linii kolejowej do standardu czterech torów, który obowiązuje w pozostałej części sieci RER.
Według informacji opublikowanych w piątek przez dziennik “La Dernière Heure”, sytuacja uległa zmianie – gmina z ułatwieniami językowymi zrezygnowała ze swojego sprzeciwu po głosowaniu przeprowadzonym na początku tygodnia. Konsekwencją tej decyzji może być połączenie stacji Linkebeek ze stacją Moensberg. Warto jednak zaznaczyć, że do faktycznej realizacji projektu droga jest jeszcze daleka, ponieważ dwa odwołania złożone przez mieszkańców wciąż blokują możliwość rozpoczęcia prac.