FGTB grozi strajkiem generalnym – trzy „czerwone linie” w budżecie na 2027 rok: VAT, indeksacja i roczne rozliczanie czasu pracy
Socjalistyczny związek zawodowy FGTB (po niderlandzku ABVV) może ogłosić strajk generalny, jeśli rząd federalny w budżecie na 2027 rok przekroczy jedną z trzech „czerwonych linii”. Jak podaje serwis...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Socjalistyczny związek zawodowy FGTB (po niderlandzku ABVV) może ogłosić strajk generalny, jeśli rząd federalny w budżecie na 2027 rok przekroczy jedną z trzech „czerwonych linii”. Jak podaje serwis RTL Info w środę 4 listopada, potwierdził to przewodniczący FGTB Bert Engelaar. Związek ma już zaplanowaną manifestację krajową na 23 listopada.
Trzy czerwone linie
Związek czeka na porozumienie rządu w sprawie budżetu. Engelaar nie wątpi, że koalicji uda się je osiągnąć, ale obawia się jego treści. – Obawiam się, że dojdą do porozumienia, które nam się nie spodoba i w którym znów sięgną po pieniądze pracowników – powiedział. Dodał, że związek „da się wtedy usłyszeć”.
Czerwone linie FGTB to podatek VAT, indeksacja – nie tylko płac – oraz wprowadzenie rocznego rozliczania czasu pracy (annualisation du temps de travail). – Jeśli którakolwiek z tych linii zostanie przekroczona, czyli jeśli rząd dotknie choćby jednej z tych spraw, np. emerytur, dodatku urlopowego dla emerytów albo świadczeń niektórych osób, mamy mandat, by ogłosić strajk generalny – wyjaśnił przewodniczący związku.
Bez daty, ale bez czekania na innych
Termin ewentualnego strajku nie jest jeszcze ustalony. FGTB nie zamierza jednak czekać na pozostałe związki zawodowe. – Musimy zobaczyć, kiedy możemy to zrobić, najlepiej we wspólnym froncie, ale to nie przeszkodzi nam ogłosić czegoś samodzielnie – zapowiedział Engelaar.
Przewodniczący FGTB podkreślił, że strajk generalny byłby reakcją na kolejne obciążenia dla osób, które już teraz są w najtrudniejszej sytuacji. Odniósł się też do słów przewodniczącego liberalnej partii MR Georges’a-Louisa Boucheza. – To nie Bert Engelaar ogłasza strajk generalny, tylko ludzie, którzy za nami stoją. Reprezentujemy ponad milion osób – powiedział.
Co to oznacza dla pracowników
Rząd federalny wciąż negocjuje budżet na 2027 rok. Indeksacja płac i świadczeń oraz stawki VAT bezpośrednio wpływają na domowe budżety wszystkich pracujących i mieszkających w Belgii, także Polaków. Strajk generalny oznaczałby utrudnienia w wielu sektorach. Na razie pewna jest manifestacja krajowa zaplanowana na 23 listopada.