Flandria zgodziła się na ETS2 – poseł opozycji mówi o „podatku klimatycznym” 650 euro rocznie na gospodarstwo domowe
Jak podaje portal Redactie24, rząd flamandzki dał zielone światło dla ETS2 – nowego europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji, który od 2028 roku może podnieść ceny paliw kopalnych,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Jak podaje portal Redactie24, rząd flamandzki dał zielone światło dla ETS2 – nowego europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji, który od 2028 roku może podnieść ceny paliw kopalnych, m.in. tych używanych do ogrzewania domów i w transporcie drogowym. Według flamandzkiego posła Mauritsa Vande Reyde (Project Durf) oznacza to nowy podatek klimatyczny w wysokości 650 euro rocznie na każde gospodarstwo domowe. Swoją krytykę przedstawił w Parlamencie Flamandzkim.
„Każdy, kto ogrzewa dom albo jeździ autem”
Przed głosowaniem Vande Reyde ostrzegał, że według jego wyliczeń rodziny będą płacić co roku 650 euro więcej. „To podwyżka podatku o 650 euro na gospodarstwo domowe” – mówił. Jego zdaniem nie ma znaczenia, czy ktoś mieszka sam, czy z rodziną. Skutki odczuje każdy, kto ogrzewa mieszkanie albo jeździ samochodem. Poseł podkreślał, że kwoty nie wymyślił, a wyliczył ją flamandzki instytut badań technologicznych VITO.
Polityk zwrócił się też do partii większości, które poparły rozwiązanie. Jeśli je zatwierdzą, nie powinny już mówić o obniżaniu podatków i pomaganiu ludziom – przekonywał. W mediach społecznościowych powtórzył, że ETS2 to nowy podatek klimatyczny, niestety przyjęty przez partie rządzące.
Jak działa ETS2
ETS2 to europejski system, który przypisuje cenę emisjom CO2 z paliw kopalnych, wykorzystywanych m.in. do ogrzewania budynków i w transporcie drogowym. Jest częścią unijnej polityki klimatycznej, która ma ograniczyć emisję gazów cieplarnianych.
System działa przez dostawców paliw. To oni muszą kupować uprawnienia do emisji związanej z paliwami, które wprowadzają na rynek. Gospodarstwa domowe nie kupują więc uprawnień same, ale dostawcy mogą przerzucić dodatkowe koszty na ceny. Droższe mogą być m.in. gaz ziemny, olej opałowy i paliwa silnikowe. Skala podwyżek zależy od ceny emisji, zużycia i tego, w jakim stopniu dostawcy przeniosą koszty na klientów.
Kwota 650 euro to szacunek
Komisja Europejska planuje pełne uruchomienie ETS2 od 2028 roku. System ma zachęcać do ocieplania domów, przechodzenia na bardziej ekologiczne ogrzewanie i ograniczania paliw kopalnych.
Kwota 650 euro rocznie, na którą powołuje się Vande Reyde, ilustruje spodziewane skutki ETS2. Nie jest to stała opłata, którą państwo pobierze bezpośrednio od każdego gospodarstwa. Rzeczywiste koszty mogą być różne w zależności od domu i sposobu korzystania z energii. Rodzina, która zużywa dużo gazu lub oleju opałowego, może zapłacić inaczej niż gospodarstwo ogrzewane prądem. Znaczenie ma też liczba przejechanych kilometrów i spalanie samochodu.