Niespokojna sobota w Kortrijk – dziewięciu zatrzymanych, 41 kar administracyjnych i trzech rannych policjantów
Po niespokojnym sobotnim wieczorze 31 października w centrum Kortrijk policja zatrzymała dziewięć młodych osób, a 41 kolejnym wystawiła gminne kary administracyjne (SAC/GAS). Przez kilka godzin...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Po niespokojnym sobotnim wieczorze 31 października w centrum Kortrijk policja zatrzymała dziewięć młodych osób, a 41 kolejnym wystawiła gminne kary administracyjne (SAC/GAS). Przez kilka godzin trwała zabawa w kotka i myszkę między funkcjonariuszami a młodzieżą. W różnych miejscach miasta wybuchały bójki, w których rannych zostało trzech policjantów. Jak informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS), według policji doszło do starć między uczestnikami propalestyńskiego protestu a kontrmanifestantami.
Spis treści
Zabawa w kotka i myszkę trwała przez cały wieczór – mówi Thomas Detavernier ze strefy policji Vlas.
Ulotka w mediach społecznościowych
Jak wyjaśnia policja, wszystko zaczęło się od ulotki, która w minionym tygodniu krążyła w mediach społecznościowych i wzywała do propalestyńskiego protestu. Według funkcjonariuszy niewiele osób zwróciło na nią uwagę, a na miejsce przyszło niewielu młodych ludzi.
Powstał jednak również kontrprotest. Jak relacjonuje policja, odpowiedziały na niego m.in. twarde grupy kibiców różnych klubów piłkarskich oraz młodzi nacjonaliści. Przechodzili w grupie ulicami handlowymi i skandowali hasła. W efekcie propalestyński protest zyskał więcej zwolenników i kilkakrotnie dochodziło do przepychanek.
Starcia od Veemarkt po strefę lokali
Według policji wszystko zaczęło się na placu Veemarkt, gdzie co tydzień odbywa się propalestyńskie czuwanie. Stamtąd zamieszki rozlały się na całe śródmieście, aż po strefę lokali rozrywkowych. Pierwsze bójki wybuchły około godz. 19.00.
Jak podkreśla Thomas Detavernier, policja była dobrze przygotowana i za każdym razem szybko opanowywała sytuację. Około godz. 21.30 w mieście znów zapanował spokój. Mimo to trzech policjantów zostało rannych.
Burmistrz: absurdalne, że trzeba angażować tyle sił
„To absurdalne, że trzeba angażować tak wiele sił policji” – skomentowała burmistrz Kortrijk Ruth Vandenberghe (TBSK).
Kto przyjeżdża do Kortrijk, by świadomie szukać konfrontacji lub zakłócać porządek publiczny, musi wiedzieć, że wiąże się to z konsekwencjami. Nasza policja była przygotowana i zareagowała stanowczo. Nadal stawiamy na bezpieczne miasto, w którym każdy może poruszać się swobodnie i bez strachu – dodała burmistrz.
Zakaz wstępu i kary do 500 euro
Wśród dziewięciu zatrzymanych są zarówno osoby niepełnoletnie, jak i pełnoletnie z obu grup. Jak zapowiada policja, wszyscy dostaną zakaz przebywania w określonym miejscu. Grozi im też ściganie przez prokuraturę.
Policja zidentyfikowała ponadto 41 osób uczestniczących w zamieszkach. Każda z nich otrzymała gminną karę administracyjną, która może wynieść do 500 euro.