Kobieta zmarła po pobiciu w Charleroi – zatrzymano współlokatora jej syna
W nocy z soboty 31 października na niedzielę 1 listopada w Charleroi zmarła 56-letnia kobieta pobita w mieszkaniu przy rue Warmonceau. Jak podaje dziennik L’Avenir, sprawcą miał być mężczyzna,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W nocy z soboty 31 października na niedzielę 1 listopada w Charleroi zmarła 56-letnia kobieta pobita w mieszkaniu przy rue Warmonceau. Jak podaje dziennik L’Avenir, sprawcą miał być mężczyzna, który dzielił mieszkanie z jej synem. Podejrzany został zatrzymany przez policję. Prokuratura w Charleroi potwierdziła w niedzielę pod wieczór informacje, o których wcześniej pisało kilka mediów.
Spór współlokatorów zakończył się tragedią
Do zdarzenia doszło około godz. 2.00 w budynku przy rue Warmonceau, na granicy Charleroi i Gilly. Według prokuratury, na którą powołuje się agencja Belga, podejrzany pokłócił się ze swoim współlokatorem, a następnie zaatakował jego matkę.
Dziennik La Dernière Heure pisze o wybuchu przemocy w jednej z popularnych dzielnic miasta i podaje, że mężczyzna zaciekle bił kobietę. L’Avenir, powołując się na własne nieoficjalne informacje, dodaje, że miał zadawać jej ciosy pięściami. Gazeta zaznacza, że przebieg zdarzeń nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.
Zmarła w karetce
Na miejsce wezwano policję i służby ratunkowe, w tym zespół pomocy doraźnej szpitala CHU Marie Curie w Lodelinsart. Ze względu na ciężkie obrażenia 56-latkę miano przewieźć na oddział intensywnej terapii. Kobieta zmarła jednak w czasie transportu karetką do szpitala.
Podejrzany przesłuchany
Domniemany sprawca został zatrzymany przez policję i przesłuchany, aby śledczy mogli poznać jego wersję wydarzeń. Prokuratura w Charleroi potwierdziła zdarzenie, ale nie podała dalszych szczegółów sprawy. Nie ujawniono tożsamości ofiary ani podejrzanego, a w chwili publikacji doniesień nie było też informacji o dalszych krokach sądowych.
Przyczyna konfliktu między współlokatorami pozostaje na razie nieznana. Okoliczności śmierci kobiety wyjaśnia śledztwo prowadzone przez prokuraturę w Charleroi.