Pijany kierowca wjechał teslą do Leie w Gandawie – 28-latek sam wydostał się z wody
Młody kierowca wjechał samochodem do rzeki Leie w Gandawie w nocy z piątku 30 na sobotę 31 października, około godz. 2.00. Do zdarzenia doszło przy Neermeerskaai, na skrzyżowaniu z Jubileumlaan,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Młody kierowca wjechał samochodem do rzeki Leie w Gandawie w nocy z piątku 30 na sobotę 31 października, około godz. 2.00. Do zdarzenia doszło przy Neermeerskaai, na skrzyżowaniu z Jubileumlaan, między torem regatowym Watersportbaan a dworcem Gent-Sint-Pieters. Jak podaje dziennik Het Nieuwsblad, mężczyzna urodzony w 1998 r. sam wydostał się z wody. Według policji był pod wpływem alkoholu.
Nurkowie przeszukali rzekę
„Samochód pojechał prosto” – potwierdził rzecznik strefy straży pożarnej Centrum Bjorn Bryon. Gdy strażacy dotarli na miejsce, kierowca był już poza autem i siedział na brzegu. Zbadano go w karetce, miał objawy wychłodzenia.
Ekipa nurków straży pożarnej mimo to weszła do wody, by sprawdzić, czy w rzece nie ma innych osób. Na szczęście nikogo więcej nie znaleziono. Samochód wyciągnięto z wody przy użyciu pojazdu technicznego straży.
Kierowca pod wpływem alkoholu
Kierowca nie odniósł obrażeń, ale dla kontroli przewieziono go do szpitala. „Kierowca był pod wpływem alkoholu” – przekazała rzeczniczka policji Clio Van Peteghem. Jak dodała, śledztwo trwa, ale pierwsze ustalenia wskazują, że w zdarzeniu nie brały udziału inne osoby ani pojazdy.