Belgia wyprodukowała najmniej prądu od prawie 20 lat – rekordowy import energii po przeglądach Doel 4 i Tihange 3
We wrześniu w Belgii wyprodukowano 4 021 gigawatogodzin energii elektrycznej - najmniej od 2008 r., gdy federalne ministerstwo gospodarki zaczęło prowadzić statystyki. Kraj w rekordowym stopniu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Produkcja energii elektrycznej w Belgii spadła we wrześniu do najniższego poziomu od prawie 20 lat – wynika z danych federalnego ministerstwa gospodarki SPF/FOD Economie. Kraj w rekordowym stopniu zależy przez to od importu prądu. Jak podaje agencja Belga, na którą powołują się nadawca publiczny RTBF i dziennik La Libre Belgique, dane opublikowano w piątek 30 października. Głównym powodem były przeglądy dwóch reaktorów jądrowych.
Spis treści
Najmniej od początku statystyk
We wrześniu w Belgii wytworzono 4 021 gigawatogodzin energii elektrycznej. To najniższa produkcja od 2008 r., odkąd SPF/FOD Economie prowadzi te statystyki.
Ministerstwo tłumaczy to przeglądami technicznymi reaktorów Doel 4 i Tihange 3. Oba były wyłączone od początku kwietnia i ponownie uruchomiono je dopiero kilka tygodni temu. Do tego doszła umiarkowana produkcja z wiatru i słońca w okresie przed jesienią.
Import na rekordowym poziomie
W efekcie import energii elektrycznej osiągnął od kwietnia „niespotykany dotąd poziom”. Jak podkreśla SPF/FOD Economie, to „najwyższa wartość odnotowana od początku serii statystycznej w styczniu 2008 r.”.
W pierwszym półroczu 2026 r. Belgia sprowadziła 18,7 terawatogodziny (TWh) energii elektrycznej, a wyeksportowała 6,2 TWh. Oznacza to, jak zaznacza ministerstwo, „niespotykane dotąd saldo importu netto w wysokości 12,5 TWh”. Od kwietnia z zagranicy płynie co miesiąc około 2 TWh.
Prąd głównie z Holandii i Francji
Energia elektryczna pochodziła przede wszystkim z Holandii i Francji. Rzadko się to zdarza, ale Belgia stała się też „importerem netto” w wymianie z Niemcami i Wielką Brytanią.