Region Stołeczny Brukseli skazany za brak terenów dla osób wędrownych – ma pół roku na 60 miejsc dla przyczep, inaczej kary do 500 000 euro
Sąd w Brukseli nakazał regionowi stołecznemu urządzenie w ciągu 180 dni terenów dla co najmniej 60 przyczep osób wędrownych. Za zwłokę grozi 20 000 euro kary miesięcznie, maksymalnie 500 000...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Region Stołeczny Brukseli od 2018 r. nie ma ani jednego terenu, na którym mogłyby się legalnie zatrzymywać osoby wędrowne (gens du voyage). Sąd pierwszej instancji w Brukseli uznał to w orzeczeniu z czwartku 15 października 2026 r. za „dawne i utrzymujące się zaniedbanie” wobec Romów i osób wędrownych – informuje dziennik La Libre Belgique. Region ma 180 dni na urządzenie terenów dla co najmniej 60 przyczep. Jeśli tego nie zrobi, zapłaci kary.
Woda, prąd i wywóz śmieci
Tereny mają być wyposażone w dostęp do wody pitnej i prądu, odprowadzanie ścieków, regularny wywóz odpadów i dojazd dla pojazdów. Region ma też 12 miesięcy na przyjęcie przepisów określających wymogi sanitarne dla mieszkań mobilnych.
Za niewykonanie wyroku grozi kara w wysokości 20 000 euro miesięcznie, maksymalnie do 500 000 euro.
Pozew organizacji i centrum Unia
Sprawę wniosły stowarzyszenie Comité national des Gens du voyage (ASBL) oraz międzyfederalne centrum ds. równości szans Unia. Według sądu naruszone zostały prawo do godnego mieszkania (art. 23 Konstytucji), prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka) oraz zasada niedyskryminacji.
Ostatni publiczny teren tranzytowy dla osób wędrownych, na Haren, zamknięto w czerwcu 2018 r. W tym samym roku region przeznaczył 1,5 miliona euro na zachęty dla gmin do tworzenia takich terenów, ale do końca naboru żadna gmina się nie zgłosiła.
Region może się odwołać
Rzecznik stowarzyszenia Étienne Charpentier mówi o „pięknym zwycięstwie”. Gabinet sekretarz stanu ds. mieszkalnictwa Karine Lalieux (PS) nie otrzymał jeszcze oficjalnie wyroku i na razie go nie komentuje. Region może złożyć apelację. Jak zauważa La Libre, w deklaracji politycznej rządu regionalnego nie ma mowy o przyjmowaniu osób wędrownych.