Około stu osób protestowało przed konsulatem Francji w Brukseli po zamachu w Trappes – minuta ciszy dla zabitego 26-latka
Około stu osób protestowało w poniedziałek 26 października wieczorem przed konsulatem generalnym Francji w Brukseli przeciwko rasizmowi po piątkowym zamachu w Trappes.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Około stu osób zebrało się w poniedziałek 26 października wieczorem przed konsulatem generalnym Francji w Brukseli. Uczestnicy protestowali przeciwko rasizmowi po piątkowym zamachu we francuskim Trappes, w którym zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Jak informuje brukselski portal BRUZZ, zgromadzenie zorganizowała grupa polityczna Bruxelles LFI, a manifestacja przebiegła spokojnie.
Minuta ciszy i spór o obecność polityków
Uczestnicy uczcili minutą ciszy pamięć Pengo Bossio Wangiego, 26-letniego mężczyzny zastrzelonego w piątek 23 października w Trappes. Na zgromadzeniu pojawiła się większość francuskich przedstawicieli konsularnych, czyli wybieranych przedstawicieli Francuzów mieszkających za granicą. Byli wśród nich politycy partii La France insoumise, a także po jednym przedstawicielu partii Renaissance i Les Républicains.
Pod koniec zgromadzenia część uczestników zażądała, by dwoje ostatnich polityków opuściło miejsce protestu. Zdaniem tych osób to właśnie ich partie odpowiadają za obecny klimat społeczny we Francji.
Co wiadomo o zamachu
Do ataku doszło w piątek w Trappes i w sąsiedniej gminie La Verrière. O zabicie Pengo Bossio Wangiego i ciężkie zranienie pięciu innych osób, w tym 12-letniej dziewczynki, podejrzewany jest 39-letni Kevin T. Według źródła w policji co najmniej cztery z ofiar noszą nazwiska brzmiące afrykańsko lub maghrebijsko. Obowiązuje domniemanie niewinności.
Podejrzany ponownie przebywa w celi. Wcześniej trafił na oddział psychiatryczny paryskiej prefektury policji. Jak podaje źródło zbliżone do śledztwa, mężczyzna jest leczony na schizofrenię, a badanie krwi miało wykazać obecność konopi i kokainy.
Podczas przeszukania jego mieszkania w departamencie Yvelines śledczy znaleźli pułapkę z butli gazowych i przewodów elektrycznych podłączonych do zegara sterującego. W mieszkaniu był też egzemplarz „Mein Kampf” Adolfa Hitlera, a także Biblia i Koran – przekazało to samo źródło francuskiej agencji prasowej AFP.