Dorosły mieszkaniec Belgii pokonuje pieszo średnio 500 km rocznie – chodzenie to drugi po samochodzie sposób przemieszczania się
Statystyczny dorosły mieszkaniec Belgii pokonuje pieszo 500 km rocznie, czyli 1,5 km i 22 minuty marszu dziennie - wynika z danych SPF/FOD Mobilité et Transports.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Trzy czwarte mieszkańców Belgii regularnie chodzi pieszo, a statystyczny dorosły pokonuje w ten sposób średnio 500 kilometrów rocznie – wynika z danych opublikowanych przez federalne ministerstwo mobilności i transportu SPF/FOD Mobilité et Transports. Jak podaje portal RTL Info, chodzenie jest drugim po samochodzie sposobem przemieszczania się w kraju. Ma też korzyści dla zdrowia, co dostrzega zdecydowana większość badanych.
Według danych ministerstwa przeciętny dorosły mieszkaniec Belgii pokonuje pieszo 500 kilometrów rocznie, czyli 22 minuty marszu i 1,5 kilometra dziennie. Łącznie wszyscy mieszkańcy kraju przechodzą w ciągu roku 6 miliardów kilometrów.
Większość kilometrów dla przyjemności
Choć chodzenie pozostaje przede wszystkim sposobem na pokonywanie krótkich dystansów, 61 procent kilometrów przechodzonych pieszo przypada na spacery dla przyjemności, w ramach wypoczynku.
Widać też wyraźną różnicę między mieszkańcami miast a mieszkańcami wsi. Mieszkańcy miast pokonują pieszo średnio 256 kilometrów rocznie, a osoby mieszkające poza obszarami miejskimi – 194 kilometry. Dystanse pokonywane podczas spacerów są natomiast w obu grupach podobne: 334 i 336 kilometrów.
Dobre dla zdrowia i tanie
Aż 99 procent badanych uważa chodzenie za dobry sposób dbania o zdrowie. Według 97 procent to tani sposób przemieszczania się, a 87 procent uznaje go za przyjemny.
Niemal każda podróż zaczyna się albo kończy pieszo. Dlatego chodzenie musi odzyskać należne mu miejsce w naszej polityce mobilności, jak przypomina nam zasada STOP. To badanie pokazuje, że chodzenie jest nie tylko najbardziej dostępnym sposobem przemieszczania się, ale też kluczowym ogniwem bardziej zrównoważonej mobilności i prostym sposobem na więcej ruchu w codziennym życiu. Sam chętnie i regularnie z niego korzystam – mówi federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke.