Przeciętne gospodarstwo domowe w Belgii wydaje prawie 3 700 euro miesięcznie – najwięcej na mieszkanie i energię, wynika z danych Statbel
Gospodarstwa domowe w Belgii wydały w 2024 r. średnio 44 270 euro rocznie, czyli około 3 689 euro miesięcznie - wynika z raportu urzędu statystycznego Statbel. Najwięcej pochłaniają mieszkanie i...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Gospodarstwa domowe w Belgii wydały w 2024 r. średnio 44 270 euro rocznie, czyli około 3 689,17 euro miesięcznie. Wynika to z raportu „Kerncijfers 2026” (Kluczowe dane 2026) belgijskiego urzędu statystycznego Statbel, o którym pisze portal Redactie24. Największą część domowego budżetu pochłaniają koszty mieszkania i energii. Dane dotyczą wydatków, a nie dochodów – pokazują, ile gospodarstwa domowe wydają, a nie ile zarabiają lub odkładają.
Mieszkanie i energia na pierwszym miejscu
Według danych Statbel na mieszkanie i energię – w tym wodę, prąd, gaz i inne paliwa – przeciętne gospodarstwo domowe wydało w 2024 r. 13 536 euro, czyli około 1 128 euro miesięcznie. To mniej więcej 30,6 procent całego budżetu.
Na drugim miejscu znalazły się żywność i napoje bezalkoholowe, na które przypada 14 procent wydatków. Transport to 11,7 procent budżetu, kultura i rekreacja – 7,9 procent, a restauracje i gastronomia – 7,3 procent.
Średnia na gospodarstwo, nie na osobę
Redactie24 podkreśla, że chodzi o średnie wydatki na gospodarstwo domowe, a nie na jednego mieszkańca Belgii. Rzeczywiste koszty mocno się różnią w zależności od liczby osób w gospodarstwie, sytuacji mieszkaniowej i stylu życia. Inaczej wygląda budżet osoby mieszkającej samotnie w wynajmowanym mieszkaniu, a inaczej rodziny z dziećmi we własnym domu.
Dane pochodzą z badania budżetów gospodarstw domowych, które Statbel przeprowadził wśród prawie 5 500 gospodarstw domowych w Belgii. Jak zaznacza portal, średnie wydatki nie są tym samym co średni dochód – liczby pokazują jedynie, na co gospodarstwa domowe przeznaczają pieniądze, a nie ile zarabiają ani ile udaje im się zaoszczędzić.