Wybuch ładunku przy bloku mieszkalnym przy Provinciestraat w Antwerpii – uszkodzone drzwi wejściowe i próg, nikt nie został ranny
W czwartek 22 października krótko po godz. 21.00 przy Provinciestraat w Antwerpii zdetonowano ładunek wybuchowy. Uszkodzone zostały szyba w drzwiach i kamienny próg w holu bloku mieszkalnego. Nikt...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W czwartek 22 października krótko po godz. 21.00 przy Provinciestraat w Antwerpii zdetonowano ładunek wybuchowy. Uszkodzone zostały szyba w drzwiach wejściowych oraz kamienny próg w holu budynku mieszkalnego. Nikt nie został ranny – informuje flamandzki nadawca publiczny VRT. Antwerpska policja nie zatrzymała jeszcze żadnego podejrzanego i ustala, co było przyczyną wybuchu.
Policja zasłoniła miejsce zdarzenia czarnymi parawanami, aby laboratorium sądowe i służba rozminowania Dovo mogły bez przeszkód prowadzić czynności na miejscu.
Wszystkie hipotezy otwarte
Jak przekazała policja, śledczy nie wykluczają na razie żadnej wersji. Na pewno sprawdzą też ewentualny związek ze środowiskiem handlarzy narkotyków.
Nie wiadomo jeszcze, czy celem zamachu był któryś z mieszkańców bloku, czy właściciel lokalu gastronomicznego na parterze budynku.
Sąsiad: „Było bardzo dużo hałasu”
Param Chopra, który prowadzi sklep nocny po drugiej stronie ruchliwego skrzyżowania z Plantin en Moretuslei, był w swoim sklepie, gdy krótko po godz. 21.00 usłyszał głośny huk, i wybiegł na zewnątrz. „Było bardzo dużo hałasu” – opowiada. Kilka minut później przy Provinciestraat było już kilka patroli policji.
Mężczyzna mieszka w Belgii od dziewięciu lat. Jak mówi, po raz pierwszy był tak blisko zamachu w Antwerpii. „Cieszę się, że tu mieszkam, ale teraz trochę się boję” – przyznaje.