„Nie chcemy być kolejnym przemysłem samochodowym” – szef Beiersdorfa ostrzega przed nadmiernymi regulacjami UE
Europejska branża kosmetyczna może stracić swoją przewagę na światowym rynku, jeśli Unia Europejska nałoży na nią zbyt restrykcyjne przepisy – ostrzega Vincent Warnery, prezes koncernu...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Europejska branża kosmetyczna może stracić swoją przewagę na światowym rynku, jeśli Unia Europejska nałoży na nią zbyt restrykcyjne przepisy – ostrzega Vincent Warnery, prezes koncernu Beiersdorf, do którego należy marka Nivea. W rozmowie z niemiecką agencją prasową DPA menedżer stwierdził, że nie chciałby, aby sektor kosmetyczny stał się „kolejnym przemysłem samochodowym”. Jego zdaniem nadmiar regulacji może osłabić pozycję europejskich producentów w rywalizacji z międzynarodową konkurencją.
Warnery zwrócił uwagę, że przedsiębiorstwa spoza Unii Europejskiej często działają w znacznie mniej wymagającym otoczeniu prawnym, co stawia europejskie firmy w mniej korzystnej sytuacji. Wskazał przede wszystkim na Stany Zjednoczone, Chiny i Koreę Południową, gdzie – jak zaznaczył – wiele z tych samych regulacji po prostu nie obowiązuje.
Apel do Brukseli
Jak podkreślił prezes Beiersdorfa, branża kosmetyczna zapewnia miejsca pracy i przyczynia się do budowania dobrobytu w całej Europie. Dlatego zaapelował do Brukseli, aby nie obciążała sektora regulacjami, które mogą osłabić jego konkurencyjność.
Warnery przekonuje, że europejskie produkty do pielęgnacji skóry już obecnie spełniają najbardziej rygorystyczne normy jakości na świecie. Mimo to producenci są proszeni o usuwanie z receptur określonych składników, choć przy normalnym stosowaniu – jak twierdzi – nie stwarzają one żadnego zagrożenia.
Spór o ścieki komunalne
Szef koncernu skrytykował także planowaną nowelizację unijnej dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych. Przewiduje ona, że firmy kosmetyczne i farmaceutyczne będą ponosić finansową odpowiedzialność za koszty związane z zanieczyszczeniami.
Zdaniem Warnery’ego przedsiębiorstwa takie jak Beiersdorf mogą zostać zobowiązane do zapłaty wysokich kwot, mimo że odpowiadają jedynie za niewielką część zanieczyszczeń.
Kto stoi za koncernem
Francuski menedżer kieruje Beiersdorfem od maja 2021 r. Zanim dołączył do niemieckiego koncernu, zajmował stanowiska kierownicze między innymi we francuskim gigancie kosmetycznym L’Oréal.
Po objęciu kierownictwa przez Warnery’ego koncern rozwijał się dynamicznie. Ostatnio poinformował jednak o spadku sprzedaży, związanym ze słabszymi wynikami swojej sztandarowej marki Nivea.