Spór w brukselskim rządzie o tempo reform – „Kto twierdzi, że Bruksela stoi w miejscu, zniekształca rzeczywistość”
Brukselski minister finansów i budżetu Dirk De Smedt (Anders) zdecydowanie odpowiedział na zarzuty dotyczące bezczynności rządu regionu, które sformułował przewodniczący Les Engagés Yvan...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Brukselski minister finansów i budżetu Dirk De Smedt (Anders) zdecydowanie odpowiedział na zarzuty dotyczące bezczynności rządu regionu, które sformułował przewodniczący Les Engagés Yvan Verougstraete. Minister wskazał na działania podejmowane w celu ograniczenia deficytu i wezwał Les Engagés do przeprowadzenia kolejnych reform, w tym zmian w brukselskim urzędzie pracy Actiris. O sprawie informuje agencja Belga. Obie partie wchodzą w skład większości rządzącej w Brukseli.
Yvan Verougstraete we wtorek rano na antenie BX1 skrytykował to, co uznał za bezwład władz regionu w sytuacji, gdy stawką jest przyszłość Brukseli. „Podzielam jego niecierpliwość. Ale Les Engagés współrządzą w Brukseli. Kto uważa, że sprawy powinny iść szybciej, musi uruchomić wszystkie swoje dźwignie, żeby tak się stało” – odpowiedział Dirk De Smedt.
Ostrzeżenie przed rosnącym zadłużeniem
Przewodniczący Les Engagés zwrócił we wtorek rano uwagę, że zadłużenie Brukseli może osiągnąć poziom odpowiadający 300 procent dochodów regionu. „Od 10 do 15 procent budżetu służy wyłącznie płaceniu odsetek, czyli bankom. Tymczasem rząd nie wdraża niezbędnych reform” – stwierdził.
Polityk wskazał w tym kontekście przede wszystkim na kwestie związane z metrem, mieszkalnictwem socjalnym oraz utrzymaniem czystości. „Jest za pięć dwunasta” – ostrzegł przewodniczący Les Engagés.
„Reformy o zasadniczym znaczeniu”
Dirk De Smedt, który również reprezentuje ugrupowanie należące do większości rządzącej, odrzucił te zarzuty i wskazał na przyjętą przez rząd ścieżkę finansową. „Wyznaczyliśmy trajektorię budżetową zakładającą zmniejszenie deficytu z 2024 r. o ponad połowę i dążenie do równowagi budżetowej do 2029 r. Wraz z atlas.brussels wdrażamy jedną z najważniejszych od lat reform brukselskiej administracji. Obniżamy podatek dochodowy od osób fizycznych i podwajamy premię Be Home. A wszystko to zaledwie kilka miesięcy po objęciu urzędu przez ten rząd. Kto twierdzi, że Bruksela stoi w miejscu, zniekształca rzeczywistość” – ocenił liberalny polityk.
Zdaniem ministra równie ambitne podejście powinno obowiązywać w obszarach pozostających w gestii Les Engagés. Jak dodaje, z zainteresowaniem oczekuje na strukturalne propozycje ministra gospodarki i zatrudnienia z tej partii, Laurenta Hubleta.
„Bruksela pilnie potrzebuje gruntownej reformy Actiris, rynku pracy, który pozwoli większej liczbie mieszkańców Brukseli znaleźć zatrudnienie, oraz polityki gospodarczej stawiającej z powrotem w centrum priorytetów przedsiębiorczość, inwestycje i tworzenie miejsc pracy. To reformy o zasadniczym znaczeniu dla przyszłości i kondycji finansowej Brukseli. I to właśnie tam obecnie brakuje poważnego ruchu reformatorskiego” – uważa Dirk De Smedt.