Były prezes brukselskiej spółki mieszkaniowej SLRB odszedł z Vooruit – Safouane Akremi sam złożył rezygnację
Safouane Akremi, były prezes regionalnej spółki mieszkaniowej SLRB (Société du logement de la Région bruxelloise), wobec którego pojawiły się zarzuty dotyczące faworyzowania w sprawie towarzystwa...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Safouane Akremi, były prezes regionalnej spółki mieszkaniowej SLRB (Société du logement de la Région bruxelloise), wobec którego pojawiły się zarzuty dotyczące faworyzowania w sprawie towarzystwa mieszkaniowego Foyer anderlechtois, na początku lipca opuścił flamandzką partię socjalistyczną Vooruit. Sam zainteresowany, który odrzuca stawiane mu zarzuty, potwierdził tę informację w piątek portalowi BRUZZ. Sprawę opisuje agencja Belga.
To była moja decyzja, mam swoje powody – powiedział brukselskiemu portalowi.
Reportaż VRT i komisja śledcza w parlamencie
Safouane Akremi jest radnym gminy Anderlecht, a spółce SLRB przewodniczył do lutego bieżącego roku. W maju program „Pano” telewizji VRT wyemitował krytyczny materiał poświęcony prezesowi Foyer anderlechtois Lotfiemu Mostefie, któremu zarzucono osobiste ingerowanie w przydział mieszkań socjalnych.
W reportażu pojawiło się również nazwisko Akremiego. Przed powołaną później komisją śledczą parlamentu brukselskiego zapewniał on jednak, że jest niewinny.
Partia nie zdążyła podjąć decyzji
Równolegle sprawą zajęła się krajowa komisja etyki partii Vooruit. „Jeżeli okaże się, że Safouane ingerował w przydział mieszkań, jest to nie do przyjęcia” – deklarowało wówczas ugrupowanie.
Ostatecznie komisja nie przeprowadziła postępowania wyjaśniającego. „Kiedy komisja się zebrała, Safouane Akremi sam przedstawił swoją rezygnację” – wyjaśnia rzecznik Vooruit Nils Quintelier. „Zdecydował się odejść z partii, a ta przyjęła jego rezygnację”.
Wersję tę potwierdza sam zainteresowany. „Stawiłem się przed komisją i natychmiast złożyłem rezygnację, jeszcze zanim Vooruit podjął jakąkolwiek decyzję. Dlaczego tak postąpiłem? Bez komentarza” – powiedział portalowi BRUZZ.