Taryfy sieciowe mogą się więcej niż podwoić – Creg żąda poprawek w planie inwestycyjnym Elii
Federalny regulator rynku energii Creg alarmuje w sprawie planu rozwoju na lata 2028-2038 przygotowanego przez Elię, operatora sieci przesyłowej wysokiego napięcia. W opinii opublikowanej w środę...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Federalny regulator rynku energii Creg alarmuje w sprawie planu rozwoju na lata 2028-2038 przygotowanego przez Elię, operatora sieci przesyłowej wysokiego napięcia. W opinii opublikowanej w środę regulator uznał, że dokument wymaga korekt, zanim zostanie przedstawiony do zatwierdzenia federalnemu ministrowi energii Mathieu Bihetowi (MR). Elia wskazuje w nim największe przedsięwzięcia i inwestycje planowane na najbliższą dekadę, które mają służyć wzmocnieniu belgijskiej sieci elektroenergetycznej.
Spis treści
Znaczenie planu jest bezpośrednio odczuwalne dla odbiorców energii. Projekty zatwierdzone w tym dokumencie przełożą się bowiem na koszty, które w kolejnych latach zostaną uwzględnione w rachunkach za energię elektryczną płaconych przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa w Belgii.
Według Creg, po uwzględnieniu trwających inwestycji oraz projektów, o których zatwierdzenie występuje Elia, taryfy sieci przesyłowej wzrosną w latach 2028-2031 o około 50 do 60 procent. Jeśli polityka nie ulegnie zmianie, w kolejnych latach miałaby nastąpić dodatkowa podwyżka o 40 do 50 procent. W efekcie taryfy sieciowe mogłyby łącznie wzrosnąć ponad dwukrotnie.
Precedens wyspy energetycznej
W tej sytuacji Creg nie zamierza dawać Elii czeku in blanco na realizację wszystkich projektów ujętych w planie. Regulator ostrzega, że formalne zatwierdzenie już teraz przedsięwzięć, które nie są jeszcze dostatecznie przygotowane ani konieczne, pozostawiłoby spółce niemal pełną swobodę w określaniu ich ostatecznego kształtu i sposobu realizacji.
Możliwości działania samego regulatora zostałyby wówczas znacząco ograniczone. Creg mógłby jedynie sprawdzać, czy poniesione koszty są racjonalne, bez realnej możliwości odrzucenia konkretnej inwestycji realizowanej przez Elię.
Creg przypomina, że taki scenariusz miał już miejsce. Przy poprzednim federalnym planie rozwoju na lata 2024-2034 podobne ostrzeżenia zostały zignorowane, a Elia otrzymała zgodę na budowę wyspy energetycznej na Morzu Północnym. Prognozowany budżet projektu gwałtownie wzrósł z 2,2 miliarda do ponad 7 miliardów euro, co później wymusiło ograniczenie jego skali.
Elia: 24 miliardy euro to konieczność
W odpowiedzi na opinię regulatora Elia przyznaje, że rosnące koszty sieciowe dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw są istotną kwestią. Operator podkreśla jednak, że planowane inwestycje są konieczne. W obecnym projekcie planu spółka szacuje swoje wydatki na 24 miliardy euro w latach 2028-2038.
Zdaniem Elii nakłady te są niezbędne, aby umożliwić dalszą elektryfikację gospodarki, w tym rozwój pomp ciepła i samochodów elektrycznych, zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych oraz elektryfikację procesów przemysłowych. Operator przekonuje, że zapotrzebowanie na energię elektryczną szybko się zmienia, a celem inwestycji jest niedopuszczenie do sytuacji, w której sieć stanie się wąskim gardłem ograniczającym wzrost gospodarczy.
Niepokój pracodawców
Flamandzka organizacja pracodawców Voka również podkreśla znaczenie inwestycji, które mają ułatwić transformację energetyczną i rozwiązać problem przeciążenia sieci. Jednocześnie organizacja obawia się konsekwencji dalszego wzrostu taryf.
„Taryfy sieci przesyłowej dla przedsiębiorstw niemal się podwoiły już 1 stycznia 2025 r., a kolejne podwyżki grożą jeszcze większą presją na konkurencyjność naszego przemysłu” – ostrzega dyrektor generalny Voka Frank Beckx. Organizacja domaga się w związku z tym, aby wszystkie inwestycje sieciowe, a w szczególności wyspa energetyczna, były realizowane z odpowiednią powściągliwością i w sposób efektywny kosztowo.
Pytania o wyspę i znaczenie Boucle du Hainaut
Dla Creg dalsze losy wyspy energetycznej pozostają szczególnie wrażliwą kwestią. W ubiegłym roku rząd federalny zdecydował o rezygnacji z ostatniej części infrastruktury prądu stałego na wyspie. Regulator pyta więc, dlaczego Elia nadal nie traktuje tej inwestycji jako anulowanej w swoim planie rozwoju. Za nieprawidłowe uznaje również założenie operatora, że podłączenie kabla wymiany energii Nautilus z Wielką Brytanią zostanie zatwierdzone właśnie na wyspie energetycznej.
Jednocześnie Creg podkreśla znaczenie projektu Boucle du Hainaut, czyli wzmocnienia sieci wysokiego napięcia w prowincji Hainaut. Projekt ten, podobnie jak Ventilus we Flandrii Zachodniej, ma zwiększyć możliwości sieci. Zdaniem regulatora rezygnacja z walońskiej inwestycji miałaby poważne konsekwencje. Linia wysokiego napięcia ma kluczowe znaczenie dla przesyłania większych ilości energii z morskich farm wiatrowych w głąb kraju, zwiększania wymiany energii elektrycznej z państwami sąsiednimi oraz zapobiegania dalszemu pogłębianiu się przeciążenia sieci.