Vlaams Belang krytykuje nowe uprawnienia kas chorych – „Nie róbmy z lekarzy podejrzanych”
Posłanka Vlaams Belang do Izby Reprezentantów Dominiek Sneppe przyłącza się do coraz głośniejszej krytyki lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia wobec rozszerzenia kompetencji IMA...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Posłanka Vlaams Belang do Izby Reprezentantów Dominiek Sneppe przyłącza się do coraz głośniejszej krytyki lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia wobec rozszerzenia kompetencji IMA (InterMutualistisch Agentschap), agencji zrzeszającej belgijskie kasy chorych, w zakresie wykrywania nadużyć w systemie opieki zdrowotnej. Nowe rozwiązanie, popierane przez socjalistycznego ministra Franka Vandenbroucke’a (Vooruit), pozwala na daleko idącą analizę i zestawianie danych dotyczących poszczególnych świadczeniodawców, jeśli ich profil statystycznie odbiega od normy. Zdaniem Sneppe może to prowadzić do przekroczenia niebezpiecznej granicy.
Spis treści
„Nadużycia w ochronie zdrowia trzeba zwalczać stanowczo, ale nigdy nie może to być czek in blanco na zbieranie coraz większej ilości wrażliwych danych o świadczeniodawcach” – mówi Dominiek Sneppe.
Wątpliwości wokół analizy danych
Jak przypomina posłanka, Vlaams Belang już podczas prac parlamentarnych nad zaostrzeniem przepisów wyraźnie ostrzegał przed tak szeroko zakrojoną analizą danych i profilowaniem świadczeniodawców.
„Minister Frank Vandenbroucke (Vooruit) musi jasno powiedzieć, kto może zaglądać do jakich danych, na podstawie jakich kryteriów ktoś jest brany pod lupę i jak świadczeniodawca może się bronić, gdy podejrzenie okaże się bezpodstawne. Kontrola jest potrzebna, ale kontrola kontrolujących co najmniej tak samo” – stwierdza Sneppe.
„Rzeczywistości medycznej nie da się ująć w średnich”
Za szczególnie problematyczne Sneppe uważa to, że odchylenia statystyczne mogą stać się podstawą do dokładniejszego prześwietlania indywidualnego profilu lekarza, pielęgniarki lub innego pracownika ochrony zdrowia. Samo odbieganie od średniej nie oznacza bowiem automatycznie, że doszło do oszustwa.
„Rzeczywistości medycznej nie zawsze da się ująć w średnich, algorytmach i tabelach” – podkreśla Sneppe. „Lekarz z określoną grupą pacjentów albo pielęgniarka o szczególnym profilu opieki mogą odbiegać od normy, nie robiąc niczego złego. Kto oszukuje, musi ponieść konsekwencje. Ale traktowanie świadczeniodawców z góry jak potencjalnych oszustów to nie jest dobra polityka. Grozi to polowaniem na czarownice, które tylko niepotrzebnie zwiększy nieufność wobec osób, które nas leczą.”
Zarzuty pod adresem N-VA
Sneppe zwraca również uwagę na postawę N-VA podczas prac parlamentarnych. Posłanka Kathleen Depoorter (N-VA) sama dawała wówczas do zrozumienia, że ma poważne zastrzeżenia do nowych przepisów, i ostrzegała, że kasy chorych nie mogą być jednocześnie sędzią i stroną. Ostatecznie jednak N-VA zagłosowała za projektem ustawy.
„W opozycji N-VA stanęłaby w tej sprawie na barykadach” – komentuje Sneppe. „Teraz, gdy sama należy do większości, najpierw robi dużo hałasu, a potem grzecznie naciska zielony przycisk. Słowne odcinanie się od Vandenbroucke’a i jednoczesne zapewnianie mu większości podczas głosowania nic naszym świadczeniodawcom nie daje.”
Postulaty partii
Vlaams Belang zapowiada, że nadal będzie domagać się walki z nadużyciami prowadzonej w sposób ukierunkowany, proporcjonalny i przejrzysty, przy pełnym poszanowaniu praw osób pracujących w ochronie zdrowia.
„Ścigajcie ostro prawdziwych oszustów, ale nie róbcie podejrzanego z każdego lekarza, dentysty, pielęgniarki czy innego świadczeniodawcy tylko dlatego, że model statystyczny podniósł alarm” – podsumowuje posłanka. „Nasi świadczeniodawcy już dziś uginają się pod ciężarem administracji i presji kontrolnej. Zasługują na pewność prawa i zaufanie, a nie na system, w którym kasy chorych mogą zbierać coraz więcej danych bez wystarczającej niezależnej przeciwwagi. Pozwólmy im przede wszystkim robić to, do czego są nam tak bardzo potrzebni: dobrze leczyć.”