Drony nad Brukselą w walce ze strzelaninami – region analizuje rozbudowę systemu nadzoru
Władze Regionu Stołecznego Brukseli rozważają rozbudowę miejskiego monitoringu nie tylko o kolejne kamery, ale również o drony. Temat powrócił po posiedzeniu Regionalnej Rady Bezpieczeństwa, zwołanej...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Władze Regionu Stołecznego Brukseli rozważają rozbudowę miejskiego monitoringu nie tylko o kolejne kamery, ale również o drony. Temat powrócił po posiedzeniu Regionalnej Rady Bezpieczeństwa, zwołanej w związku z ostatnimi aktami przemocy powiązanymi z handlem narkotykami w stolicy. W rozmowie z dziennikiem La Libre premier rządu regionu Boris Dilliès (MR) zwrócił uwagę na znaczenie kamer, ale poruszył również kwestię wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych. O sprawie informuje portal BruxellesToday.
Spis treści
Kamery i drony wokół komisariatów
Drony były już wykorzystywane przez niektóre strefy policji, w tym strefę Bruxelles-Capitale Ixelles, do nadzorowania wydarzeń oraz poważniejszych zdarzeń. Działania te zostały jednak później uznane za niezgodne z prawem.
Premier regionu mówi o możliwości rozmieszczenia dronów i kamer wokół komisariatów oraz w miejscach uznanych za szczególnie problematyczne. Urządzenia mogłyby również służyć do śledzenia osób uciekających przed policją. W planach jest ponadto wykorzystanie ich przy części czynności śledczych, a także stworzenie systemu pozwalającego na dotarcie drona do dowolnego punktu regionu w czasie krótszym niż cztery minuty.
Pierwsze testy uznano za nielegalne
Prace koncepcyjne nadal trwają, a docelowo drony miałyby pojawić się nad miastem do końca 2027 r. Rozmowy są jednak dopiero na etapie analiz. Pod uwagę trzeba wziąć wiele kwestii, w tym ochronę danych osobowych i prywatności mieszkańców.
Sprawa była już przedmiotem debaty w ubiegłym roku, gdy strefa policji Bruxelles-Capitale Ixelles kupiła drony, aby przetestować tego rodzaju nadzór. Strefa współpracowała wówczas z flamandzką prywatną firmą Citymesh. Jak pod koniec 2025 r. informował dziennik Le Soir, Organ Kontroli Informacji Policyjnej (COC) uznał tę współpracę za nielegalną. Nagrania nie miały być przechowywane i mogły być wykorzystywane wyłącznie w czasie trwania interwencji.
Samo wykorzystywanie dronów przez policję nie byłoby nowością z prawnego punktu widzenia, ponieważ funkcjonariusze już dziś mogą korzystać między innymi z kamer przenośnych. Umieszczenie kamery na dronie nie zmienia charakteru wykonywanego zadania administracyjnego czy sądowego. Uprawnienia do obsługi takich urządzeń mieliby jednak wyłącznie policjanci, a nie osoby cywilne ani pracownicy prywatnych przedsiębiorstw.
Kamery, które nie działają
Tymczasem okazuje się, że wiele kamer monitoringu zainstalowanych w Brukseli w ostatnich latach w celu zwalczania przestępczości i siatek handlu narkotykami nie działa albo jest zasłoniętych przez gałęzie drzew. Informację tę ujawnił minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin dzień po posiedzeniu Regionalnej Rady Bezpieczeństwa, zwołanym w reakcji na gwałtowny wzrost liczby strzelanin w stolicy.
W ciągu pięciu dni doszło do siedmiu strzelanin, w których dwie osoby zostały ranne. Ostrzelano między innymi komisariat na Anderlechcie, a klienci pizzerii na Saint-Gilles musieli szukać schronienia przed strzałami. W związku z sytuacją dotyczącą narkobiznesu minister federalny zapowiada „przejście na wyższy poziom” działań i podkreśla, że sprawa jest pilna w skali całego kraju.