Coraz więcej weryfikacji w rejestrze rachunków bankowych – w pół roku ponad 105 000 zapytań
W pierwszym półroczu 2026 r. obywatele i osoby prawne 105 013 razy sprawdzali dotyczące ich dane w rejestrze rachunków prowadzonym przez Narodowy Bank Belgii (BNB/NBB). Jak podaje dziennik...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W pierwszym półroczu 2026 r. obywatele i osoby prawne 105 013 razy sprawdzali dotyczące ich dane w rejestrze rachunków prowadzonym przez Narodowy Bank Belgii (BNB/NBB). Jak podaje dziennik L’Echo, rosnące zainteresowanie bazą wiąże się przede wszystkim z jej większą rozpoznawalnością po uchwaleniu ustawy pozwalającej administracji podatkowej na analizowanie zgromadzonych danych metodą dataminingu.
Spis treści
Czym jest centralny punkt kontaktowy
Centralny punkt kontaktowy (PCC), prowadzony przez Narodowy Bank Belgii, gromadzi numery i salda rachunków bankowych oraz informacje o umowach finansowych osób mieszkających w Belgii. Baza powstała w 2014 r. w ramach walki z oszustwami podatkowymi i przestępczością. Pod określonymi warunkami mogą z niej korzystać wybrane podmioty, takie jak administracja podatkowa, notariusze oraz federalne ministerstwo sprawiedliwości SPF/FOD Justice.
Zawartość rejestru mogą sprawdzać również sami obywatele. Do 2022 r. trzeba było robić to na piśmie, natomiast od tego czasu dostęp do własnych danych jest możliwy także przez internet, za pośrednictwem strony Narodowego Banku Belgii.
Zainteresowanie rejestrem wyraźnie rośnie. Dla porównania w całym 2025 r. odnotowano 170 458 sprawdzeń, podczas gdy w 2024 r. było ich zaledwie 108 895.
Ustawa o dataminingu i sprzeciw wobec niej
Wzrost zainteresowania prawdopodobnie można tłumaczyć coraz większą rozpoznawalnością rejestru. Pod koniec 2025 r. Izba Reprezentantów przyjęła projekt ustawy pozwalającej administracji podatkowej na intensywniejsze korzystanie z tej bazy danych.
Wyznaczony przez ministra finansów zespół analityków będzie mógł prowadzić analizy na danych „pseudonimizowanych”, czyli takich, które nie są bezpośrednio powiązane z konkretną tożsamością. Jeżeli jednak analiza wykaże podwyższone ryzyko w danej sprawie, urzędnik będzie mógł wszcząć postępowanie i wystąpić o ustalenie tożsamości danej osoby.
Ustawa wywołała jednak silny sprzeciw, również ze strony organu ochrony danych APD. Zastrzeżenia budzi między innymi zniesienie wymogu istnienia poważnego podejrzenia oszustwa jako podstawy do sięgnięcia po rejestr. Baza byłaby wówczas wykorzystywana nie tylko reaktywnie, ale również proaktywnie, co zdaniem krytyków rodzi ryzyko naruszenia prywatności. Fundacja Ministry of Privacy, wspierana przez dwie kancelarie prawne, skierowała w międzyczasie sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, kwestionując nowe przepisy.
Klienci pytają o swoje dane
- Mimo wszystko obserwuję u klientów ciekawość i niepokój związany z tą ustawą – mówi Charlotte Lardenoit, doradczyni podatkowa z kancelarii Sansen International Tax Lawyers.
Jak wyjaśnia, obywatele chcą sprawdzić, jakie informacje na ich temat znajdują się w rejestrze, czy są prawidłowe i czy nie wymagają korekty. Jej zdaniem innym powodem wzrostu liczby sprawdzeń mogą być kontrole podatkowe, podczas których administracja występuje o dane bankowe, umowy ubezpieczenia lub informacje dotyczące kredytów.
Datamining na razie nie ruszył
Nie wiadomo jeszcze, kiedy datamining zostanie faktycznie uruchomiony.
- Z prawnego punktu widzenia jest to już możliwe na mocy ustawy z 18 grudnia 2025 r., ale obecnie w ramach federalnego ministerstwa finansów SPF/FOD Finances nie stosuje się dataminingu wobec centralnego punktu kontaktowego – informuje rzeczniczka resortu Nele Matthys.
Obecnie służby skarbowe mogą korzystać z bazy danych, ale wyłącznie w celu odzyskania zaległych podatków lub w przypadku poważnych podejrzeń oszustwa podatkowego wobec podatnika. W pierwszym półroczu federalne ministerstwo finansów sprawdziło rejestr 64 162 razy, a flamandzka administracja podatkowa Vlaamse Belastingdienst 3 820 razy. Większość tych sprawdzeń była związana z odzyskiwaniem zaległych podatków. Notariusze, którzy mogą korzystać z rejestru wyłącznie w związku z deklaracją spadkową, sięgnęli po niego 52 772 razy.