Bruksela walczy z załatwianiem potrzeb na ulicy – kawiarnie i restauracje otwierają toalety dla przechodniów
Nieprzyjemne zapachy, zanieczyszczenia i niszczone elewacje – bramy oraz witryny sklepowe w centrum Brukseli zbyt często służą przechodniom jako toalety. Jak wyjaśnia dziennikowi La Libre...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Nieprzyjemne zapachy, zanieczyszczenia i niszczone elewacje – bramy oraz witryny sklepowe w centrum Brukseli zbyt często służą przechodniom jako toalety. Jak wyjaśnia dziennikowi La Libre gabinet radnego ds. czystości publicznej Anasa Ben Abdelmoumena (PS), problem dotyczy przede wszystkim ścisłego, turystycznego centrum miasta. Odpowiedzią władz ma być sieć toalet udostępnianych przez lokale gastronomiczne oraz nowe samoczyszczące kabiny.
Spis treści
Toalety dostępne dla wszystkich
W związku z niewystarczającą liczbą publicznych sanitariatów około 90 kawiarni, restauracji i budynków gminnych w centrum Brukseli udostępnia obecnie swoje toalety przechodniom, także wtedy, gdy nie są oni klientami danego lokalu. Miejsca uczestniczące w programie można rozpoznać po specjalnej naklejce umieszczonej w witrynie.
Każdy uczestnik programu otrzymuje 1 000 euro rocznie na pokrycie kosztów wody, utrzymania czystości oraz papieru. Na podobnych zasadach działają biblioteki publiczne, a miasto dodatkowo instaluje samoczyszczące kabiny.
Jeden z restauratorów wyjaśnia w rozmowie z La Libre, że pod koniec wieczoru zbyt wiele nietrzeźwych osób załatwiało potrzeby fizjologiczne przed jego lokalem. Jak podkreśla, jest to bardzo uciążliwe i odstrasza klientów.
Mandaty i codzienne problemy lokali
Nie wszyscy przedsiębiorcy zauważają jednak poprawę sytuacji przed swoimi lokalami. Barman pracujący w okolicy Anneessens opowiada, że zdarzało mu się wypraszać z toalet osoby zażywające kokainę.
Za załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym grozi mandat w wysokości przekraczającej 400 euro. Od 1 grudnia 2024 r. w gminie Bruxelles-Ville nałożono około 300 takich kar.
Na Schaerbeek problem ma wymiar społeczny
W rejonie dzielnicy Nord sytuacja ma inny charakter. Jak wyjaśnia La Libre radna ds. czystości publicznej Deborah Lorenzino (DéFI), osoby mieszkające na ulicy często nie mają miejsca, w którym mogłyby załatwić potrzeby fizjologiczne.
Gmina stawia więc przede wszystkim na toalety mobilne i odrzuca rozwiązanie w postaci automatycznych kabin.
- To muszą pozostać toalety, a nie stać się schronieniem na noc czy miejscem do zażywania narkotyków ukrytym przed wzrokiem innych – wyjaśnia radna.