Ulga na oszczędzanie długoterminowe poza zasięgiem osób samotnych – poseł mówi o niesprawiedliwości podatkowej
Osoby mieszkające samotnie mogą być pozbawione możliwości skorzystania z ulgi podatkowej na oszczędzanie długoterminowe, która wynosi nawet 735 euro rocznie – zwraca uwagę poseł federalny...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Osoby mieszkające samotnie mogą być pozbawione możliwości skorzystania z ulgi podatkowej na oszczędzanie długoterminowe, która wynosi nawet 735 euro rocznie – zwraca uwagę poseł federalny Arthur Orlians (Anders), którego wystąpienie opisuje dziennik Sudinfo. Przyczyną jest obowiązek wskazania w umowie osoby uposażonej na wypadek śmierci, którą może być małżonek, konkubent prawny albo krewny do drugiego stopnia. Minister ds. emerytur Jan Jambon (N-VA) nie uważa tego za dyskryminację w sensie prawnym, ale deklaruje gotowość do przeanalizowania możliwych zmian.
Spis treści
Sytuacja podatkowa osób samotnych, określanych w Belgii jako „isolés”, jest niekorzystna również w szerszym ujęciu. Z niedawnego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że w Belgii – kraju o najwyższym opodatkowaniu pracy – obciążenie fiskalne osoby samotnej bez dzieci wynosi 52,5 procent.
Ulga, z której skorzystało ponad pół miliona osób
Jak wskazuje Arthur Orlians, w ubiegłym roku z ulgi podatkowej związanej z oszczędzaniem długoterminowym skorzystało 551 139 osób mieszkających w Belgii. Korzyść podatkowa może obecnie wynieść nawet 735 euro rocznie, jednak osoby samotne i niemające bliskiej rodziny w praktyce nie mogą z niej skorzystać.
Oszczędzanie długoterminowe polega na gromadzeniu dodatkowego kapitału na przyszłość. Poza oszczędzaniem emerytalnym odbywa się to często za pośrednictwem ubezpieczeń należących do tak zwanej Branche 21 lub Branche 23. Jak wyjaśnia poseł, państwo zachęca do takiej formy oszczędzania ulgą podatkową w wysokości 30 procent. Maksymalnie można odłożyć 2 450 euro, co przekłada się na roczne odliczenie w podatku dochodowym od osób fizycznych w wysokości 735 euro.
Problem pojawia się w przypadku osób samotnych, które nie mają bliskiej rodziny. Oszczędzający musi bowiem wskazać osobę uposażoną na wypadek śmierci, a zgodnie z przepisami może nią być wyłącznie małżonek, konkubent prawny albo krewny do drugiego stopnia. „Nie widzę żadnego powodu, dla którego osoby samotne nie miałyby korzystać z tej ulgi podatkowej, skoro wszyscy inni mogą” – stwierdza poseł. Jego zdaniem państwo powinno zachować neutralność podatkową wobec indywidualnych wyborów życiowych oraz różnych form wspólnego życia.
Jak tłumaczy to ministerstwo
Od strony technicznej sytuacja jest bardziej złożona, co wyjaśnia minister ds. emerytur Jan Jambon. Jednym z warunków uzyskania ulgi podatkowej na składki w ramach indywidualnej umowy ubezpieczenia na życie jest odpowiednie wskazanie osoby, której przypadnie świadczenie wypłacane w przypadku śmierci. Szczegółowe zasady zależą od celu, w jakim zawarto umowę.
Jeżeli umowa służy spłacie lub zabezpieczeniu kredytu zaciągniętego na zakup albo zachowanie nieruchomości, świadczenie wypłacane po śmierci – do wysokości sumy ubezpieczenia związanej z tym kredytem – musi zostać przeznaczone dla osób, które po śmierci ubezpieczonego nabywają pełną własność lub użytkowanie nieruchomości. Część sumy ubezpieczenia niezwiązana z kredytem musi natomiast przypaść małżonkowi, konkubentowi prawnemu albo krewnym do drugiego stopnia.
We wszystkich innych przypadkach, czyli gdy umowa nie jest związana z takim kredytem, świadczenie na wypadek śmierci również musi zostać zastrzeżone na rzecz małżonka, konkubenta prawnego albo krewnych do drugiego stopnia. Jeżeli ten warunek nie zostanie spełniony, opłacane składki nie dają prawa do ulgi podatkowej.
„Brak dyskryminacji”, ale drzwi uchylone
Minister nie uważa, by w prawnym znaczeniu dochodziło do dyskryminacji dlatego, że osoby samotne mają w praktyce mniejsze możliwości spełnienia wymaganych warunków. Jak podkreśla, przepisy nie różnicują sytuacji ze względu na konkretną osobę, lecz opierają się na obiektywnym celu umowy oraz na tym, kto został wskazany jako uposażony.
Nie oznacza to jednak, że temat został definitywnie zamknięty. „Nie przewiduje się żadnej inicjatywy zmierzającej do zmiany ustawy, ale jestem gotów przeanalizować, w jaki sposób moglibyśmy ją poprawić” – deklaruje Jan Jambon.
Minister już wcześniej zwracał uwagę na sytuację podatkową osób samotnych w kontekście reformy podatkowej oraz zmian dotyczących specjalnej składki na ubezpieczenie społeczne. W skrajnym przypadku rozwiązania te mogą przynieść osobom samotnym korzyść w wysokości 365 euro rocznie.
Co trzecie gospodarstwo domowe to jedna osoba
Skala zjawiska jest duża. Według danych Statbel nieco ponad jedną trzecią gospodarstw domowych w Belgii stanowią obecnie gospodarstwa jednoosobowe, a ich udział systematycznie rośnie. W 1995 r. było to 30 procent, w 2005 r. 33 procent, natomiast obecnie odsetek ten wynosi 36 procent.