Vlaams Belang krytykuje ograniczenie zasiłków dla bezrobotnych – „Tylko 10 procent trwale wróciło do pracy”
Rząd Barta De Wevera przedstawiał ograniczenie w czasie prawa do zasiłku dla bezrobotnych jako bezprecedensową reformę i ważne źródło oszczędności, które miało pomóc uporządkować trudną sytuację...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Rząd Barta De Wevera przedstawiał ograniczenie w czasie prawa do zasiłku dla bezrobotnych jako bezprecedensową reformę i ważne źródło oszczędności, które miało pomóc uporządkować trudną sytuację budżetową. Z dostępnych danych wynika jednak, że trwałe zatrudnienie znalazło zaledwie 10 procent osób objętych zmianą. Znaczna część tych, którzy utracili zasiłek, występuje natomiast o dochód integracyjny (leefloon) wypłacany przez CPAS/OCMW, czyli gminne ośrodki pomocy społecznej. Reformę krytykuje posłanka do Izby Reprezentantów Ellen Samyn (Vlaams Belang).
Spis treści
Oszczędności szukane w systemie zabezpieczenia społecznego
Zdaniem Ellen Samyn znaczna część oszczędności zapowiadanych przez rząd ma zostać znaleziona właśnie w systemie zabezpieczenia społecznego. „Do dziś okazuje się, że rząd zrealizował tam bardzo niewiele” – stwierdza posłanka.
Jak przekonuje, już w chwili ogłoszenia planu oszczędnościowego i przy ciągłym poszukiwaniu miliardów było jasne, że gabinet De Wevera sięgnie po cięcia w świadczeniach socjalnych. Sam stan finansów publicznych – jak podkreśla Vlaams Belang – nie budzi wątpliwości i nikt rozsądny nie kwestionuje skali problemu.
„Polityka zapowiedzi rządu De Wevera jest jednak niezrównana” – mówi Samyn. „Ogłasza on jedną wielką oszczędność za drugą, w tym ograniczenie zasiłku dla bezrobotnych w czasie. Ten środek miał przynieść podwójny efekt: skłonić więcej osób do podjęcia pracy i przynieść znaczące oszczędności”.
Według partii także ta reforma przynosi dziś jedynie ograniczone oszczędności. Eksperci zwracają natomiast uwagę, że częściowe działania dotyczące budżetu nie wystarczą już podczas kolejnych negocjacji budżetowych.
Ponad 600 000 osób długotrwale chorych
Po zmianach w systemie emerytalnym i ograniczeniu prawa do zasiłku dla bezrobotnych uwaga przenosi się obecnie na drugą dużą pozycję wydatkową w systemie zabezpieczenia społecznego, czyli świadczenia dla osób długotrwale chorych. W Belgii jest ich obecnie 576 000. Po uwzględnieniu długotrwale chorych urzędników liczba ta przekracza 600 000.
„Minister zdrowia Frank Vandenbroucke (Vooruit) zapowiedział, że chce doprowadzić do powrotu na rynek pracy 100 000 osób długotrwale chorych w ramach polityki Terug-naar-werk. Do dziś widać z tego niewiele efektów” – kontynuuje Ellen Samyn.
„Właściwi ministrowie milczą”
Minister realizuje plan działania podzielony na kolejne etapy, którego celem jest doprowadzenie osób długotrwale chorych do powrotu do zatrudnienia. Trwają przygotowania do czwartej fali programu, jednak wymierne rezultaty nadal pozostają niewielkie. Vlaams Belang zwraca uwagę, że przyjęte rozwiązania opierają się przede wszystkim na przymusie, podczas gdy wśród przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy dominują wypalenie zawodowe i depresja, czyli schorzenia, które często mają długotrwały charakter.
„Ten rząd powinien raczej zająć się rozwiązaniami dotyczącymi pracy możliwej do wykonania w dłuższej perspektywie” – podsumowuje posłanka. „Skupianie się wyłącznie na przymusie doprowadzi jedynie do kolejnych wypadnięć z rynku pracy i nawrotów u osób, które już wcześniej długo chorowały. Kiedy pytam właściwych ministrów o działania w tym zakresie, zapada uderzająca cisza, a każdy wskazuje na innego. Ten rząd wyraźnie więc tego problemu nie rozwiąże”.
W ocenie Vlaams Belang rząd zapowiadał uporządkowanie sytuacji, ale nie podejmuje działań, które przyniosłyby trwałe rezultaty. Zdaniem partii część reform, w tym rozwiązanie problemu dużej liczby osób długotrwale chorych, pozostaje dla socjalistów tematem tabu. Vlaams Belang uważa, że tak zwany pociąg reform stanął w miejscu, a prowadzona polityka nie odpowiada wcześniejszym zapowiedziom premiera.