Johnson & Johnson proponuje ugodę wartą 4,8 miliarda euro – chodzi o talk i raka jajnika
Amerykański koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson podejmuje kolejną próbę ostatecznego zakończenia dziesiątek tysięcy postępowań sądowych, które trwają od lat. Powódkami są kobiety twierdzące,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Amerykański koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson podejmuje kolejną próbę ostatecznego zakończenia dziesiątek tysięcy postępowań sądowych, które trwają od lat. Powódkami są kobiety twierdzące, że zachorowały na raka jajnika wskutek stosowania pudru talkowego firmy. Koncern proponuje ugodę o wartości blisko 5 miliardów euro. O sprawie informuje VRT NWS.
Spis treści
Ponad 75 000 spraw w Stanach Zjednoczonych
W Stanach Zjednoczonych przeciwko Johnson & Johnson toczy się ponad 75 000 postępowań dotyczących pudru talkowego, który firma sprzedawała do 2020 r. Zgodnie z zarzutami produkt miał zawierać azbest i wykazywać działanie rakotwórcze. Koncern konsekwentnie temu zaprzecza.
Firma od lat stara się zakończyć spór prawny i doprowadzić do porozumienia z powódkami. Wcześniejsze propozycje ugody były jednak odrzucane.
Obecna oferta przewiduje wypłatę 5,5 miliarda dolarów, czyli około 4,8 miliarda euro, w zamian za zamknięcie około 76 000 postępowań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych. Propozycja musi jeszcze zostać zaakceptowana przez pełnomocników poszkodowanych kobiet.
Stanowisko koncernu
W komunikacie prasowym Johnson & Johnson podkreśla, że pozostaje przekonany o słuszności swojego stanowiska. Firma twierdzi, że ostatecznie wygrałaby te sprawy, podobnie jak zdecydowaną większość dotychczas rozstrzygniętych postępowań. Zaproponowana ugoda ma jednak umożliwić koncernowi zamknięcie tego rozdziału i skoncentrowanie się na opracowywaniu leków oraz urządzeń ratujących życie.
Na początku lipca firma odniosła sukces przed sądem federalnym, który zakwestionował, czy poszczególne powódki są w stanie udowodnić, że bezpośrednią przyczyną ich choroby był właśnie puder talkowy. Zdaniem koncernu potwierdza to, że stawiane zarzuty nie mają podstaw naukowych. Johnson & Johnson utrzymuje, że badania wykazały bezpieczeństwo pudru, brak azbestu w jego składzie oraz brak działania rakotwórczego.
Co wiadomo o działaniu talku
Talk jest minerałem składającym się z magnezu, krzemu i tlenu. Wydobywa się go z ziemi, a jego złoża występują w warstwach położonych blisko złóż azbestu.
Z tego powodu w przeszłości w pudrze talkowym wykrywano niekiedy śladowe ilości azbestu. Wiadomo, że substancja ta może powodować raka płuca i międzybłoniaka opłucnej, a także zwiększać ryzyko zachorowania na raka jajnika.
Niektóre badania dotyczące pudrów talkowych wolnych od azbestu również wskazują na związek między ich stosowaniem a rakiem jajnika. Nadal nie jest jednak jasne, czy zależność ta ma charakter przyczynowy.
W 2024 r. Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała talk jako substancję prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi. Znalazł się on tym samym w tej samej kategorii co spożywanie czerwonego mięsa, praca nocna, picie gorących napojów czy wykonywanie zawodu fryzjera.
Wycofanie produktu i sprawy w Wielkiej Brytanii
Mimo podtrzymywania swojego stanowiska Johnson & Johnson zakończył w 2020 r. sprzedaż tradycyjnego pudru talkowego w Stanach Zjednoczonych. W 2022 r. koncern całkowicie przeszedł na produkcję pudrów dla niemowląt na bazie skrobi kukurydzianej.
Firma zawarła już wcześniej ugody w większości postępowań, w których zarzucano jej wywołanie międzybłoniaka przez azbest znajdujący się w pudrze talkowym.
Obecna propozycja nie obejmuje podobnych spraw prowadzonych w Wielkiej Brytanii. Kolejne tysiące osób zarzucają tam koncernowi, że już w latach 60. wiedział o śladowych ilościach azbestu w pudrze talkowym, lecz nie poinformował o tym konsumentów.