Dostęp do mediów społecznościowych od 15 lat – belgijska minister przygotowała projekt ustawy
Federalna minister ds. cyfryzacji Vanessa Matz z Les Engagés przygotowała projekt ustawy, który ustala minimalny wiek korzystania z mediów społecznościowych na 15 lat. Belgijskie rozwiązanie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Federalna minister ds. cyfryzacji Vanessa Matz z Les Engagés przygotowała projekt ustawy, który ustala minimalny wiek korzystania z mediów społecznościowych na 15 lat. Belgijskie rozwiązanie nawiązuje do decyzji Francji, gdzie parlament przyjął właśnie zakaz dostępu do takich platform dla osób poniżej 15. roku życia. Minister nie uzyskała jednak jeszcze poparcia całego rządu. Podczas rozmów między gabinetami koalicji Arizona pojawiły się rozbieżności, przede wszystkim dotyczące proponowanej granicy wiekowej.
Spis treści
Samo ustalenie wieku nie wystarczy
Vanessa Matz z zadowoleniem przyjęła francuską ustawę i wyjaśniła, dlaczego opowiada się właśnie za progiem 15 lat. „Ten próg odpowiada na powtarzające się ostrzeżenia psychiatrów dziecięcych, badaczy i ekspertów w dziedzinie zdrowia dotyczące szczególnej podatności nastolatków na mechanizmy uzależniające, szkodliwe treści oraz presję społeczną organizowaną przez platformy. Ustalenie wieku nie wystarczy. Trzeba jeszcze móc go skutecznie zweryfikować” – podkreśliła minister.
To właśnie sposób kontroli wieku stanowi zasadniczą różnicę między francuskim a belgijskim podejściem. Francuska ustawa pozostawia znaczną część odpowiedzialności samym platformom, natomiast belgijska minister opowiada się za weryfikacją prowadzoną przez niezależny i zaufany podmiot trzeci, taki jak aplikacja identyfikacji cyfrowej itsme lub portfel cyfrowy MyGov.be. Takie rozwiązanie pozwalałoby potwierdzić, czy użytkownik osiągnął wymagany wiek, bez ujawniania platformie jego tożsamości ani danych osobowych.
Rozbieżności przed przerwą wakacyjną
Podczas rozmów prowadzonych między gabinetami koalicji Arizona jeszcze przed przerwą wakacyjną ujawniło się jednak kilka punktów spornych. Największe rozbieżności dotyczyły samej granicy wieku, dlatego minister zdecydowała się odłożyć projekt do września.
Jedną z przyczyn różnic zdań jest decyzja Flandrii o bardziej rygorystycznym egzekwowaniu obowiązującego już limitu 13 lat. W teorii taka granica istnieje, lecz w praktyce nie jest obecnie skutecznie stosowana. Aby ją ominąć, wystarczy podać fałszywą datę urodzenia i zatwierdzić ją jednym kliknięciem.
Skalę problemu pokazało badanie przeprowadzone w Belgii w 2024 r. przez organizację Média Animation. Wynika z niego, że 32 procent dzieci z piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej korzystało ze Snapchata co najmniej raz w tygodniu, 23 procent używało TikToka, a 12 procent Instagrama. Korzystanie z tych platform gwałtownie rośnie na początku szkoły średniej. Rząd Flandrii powierzył więc flamandzkiemu regulatorowi rynku mediów zadanie skuteczniejszego kontrolowania przestrzegania granicy wieku, we współpracy z Komisją Europejską, która może nakładać kary finansowe za naruszanie przepisów.
Inicjatywa na poziomie europejskim
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała przedstawienie konkretnego planu po wakacjach. Ma on uwzględniać opinię komitetu ekspertów, który rekomenduje etapowe i stopniowe umożliwianie osobom nieletnim dostępu do mediów społecznościowych.
Dla osób poniżej 13. roku życia zakaz mógłby mieć charakter całkowity. Następnie obowiązywałby okres przejściowy, w którym nastolatkowie w wieku od 13 do 18 lat mogliby korzystać wyłącznie z aplikacji wyposażonych w skuteczny system weryfikacji wieku i pozbawionych funkcji sprzyjających uzależnieniu.
Vanessa Matz zamierza latem przeanalizować zalecenia zawarte w europejskiej propozycji, aby w miarę możliwości dostosować do nich swój projekt. Choć opowiada się za wspólnym rozwiązaniem dla całej Europy, nie zamierza łagodzić własnych wymagań. „Musimy być ambitni w kwestii wieku, wymagający, jeśli chodzi o stosowanie przepisów, i nieustępliwi w sprawie ochrony danych” – podsumowała.
Od Australii po Turcję – coraz więcej zakazów
W grudniu ubiegłego roku Australia jako pierwszy kraj na świecie zakazała dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej 16. roku życia. Wielka Brytania planuje wprowadzić identyczne rozwiązanie do Bożego Narodzenia. Turcja uchwaliła 24 kwietnia ustawę zakazującą korzystania z platform osobom poniżej 15 lat, a Zjednoczone Emiraty Arabskie przyjęły podobny zakaz 18 czerwca.
Także w Unii Europejskiej dojrzewają kolejne inicjatywy w tej sprawie. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez zapowiedział w lutym, że jego kraj zakaże dostępu do mediów społecznościowych osobom poniżej 16. roku życia. Podobne rozwiązanie może wkrótce przyjąć Portugalia.
Grecja pracuje nad zakazem dla osób poniżej 15 lat, który miałby wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku. Słowenia, Czechy i Polska również skłaniają się ku tej granicy wiekowej, rekomendowanej także przez komisję powołaną przez rząd Szwecji. Rząd Danii zapowiedział natomiast w listopadzie zakaz dla osób poniżej 15. roku życia, z możliwością wyrażenia przez rodziców zgody na korzystanie z wybranych platform już od 13 lat.
Niemcy rozważają umożliwienie dostępu do mediów społecznościowych dopiero od 14. roku życia, przy czym do ukończenia 16 lat korzystanie z nich byłoby ograniczone. Austria również zapowiedziała zamiar wprowadzenia zakazu dla osób poniżej 14 lat. We Włoszech projekt ustawy przewiduje natomiast między innymi przepisy regulujące działalność nieletnich influencerów na platformach.