Trzy myśliwce F-35 po raz pierwszy nad Brukselą – gwiazda defilady z okazji Święta Narodowego
Podczas wojskowo-cywilnej defilady 21 lipca nad Brukselą po raz pierwszy przeleciały trzy myśliwce F-35. Maszyny pojawiły się nad stolicą przy aplauzie publiczności, w radosnej i – jak zauważa...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Podczas wojskowo-cywilnej defilady 21 lipca nad Brukselą po raz pierwszy przeleciały trzy myśliwce F-35. Maszyny pojawiły się nad stolicą przy aplauzie publiczności, w radosnej i – jak zauważa dziennik Le Soir – typowo belgijskiej atmosferze pewnego zamieszania.
Nowy sprzęt i cel wydatków na obronę
Minister obrony Theo Francken z N-VA mógł podczas defilady z okazji Święta Narodowego przyjrzeć się części nowego sprzętu wojskowego zakupionego przez Belgię. Koalicja Arizona wyraźnie zwiększyła budżet przeznaczony na obronność. W tym roku Belgia ma po raz pierwszy osiągnąć zakładany przez NATO poziom wydatków na obronę wynoszący 2 procent produktu krajowego brutto.
Największą atrakcją defilady był amerykański myśliwiec najnowszej generacji F-35. Trzy zupełnie nowe maszyny po raz pierwszy przeleciały nad Brukselą i oficjalnymi trybunami ustawionymi na Place des Palais. W pokazie uczestniczyły również drony oraz nowe śmigłowce.
Lotniczy pokaz w atmosferze zamieszania
Defilada powietrzna rozpoczęła się nieco niespodziewanie, w chwili gdy po bruku przed Pałacem Królewskim maszerowały jednocześnie oddziały piesze. Zdaniem Le Soir pozostawiło to wrażenie pewnej dezorganizacji.
W tym roku nie powróciła natomiast sprawa głośnej ubiegłorocznej odmowy wypowiedzenia słów „Vive la Belgique” przez ministra obrony i premiera. Żaden z dziennikarzy nie zdecydował się zadać im tego pytania.