Meta zapłaci w Belgii dwa razy mniej podatku – obroty spółki mają nie odzwierciedlać skali przychodów z reklam
Roczne sprawozdanie finansowe Facebook Belgium pokazuje, że za 2025 r. koncern zapłaci w Belgii dwukrotnie mniej podatku niż w poprzednim roku podatkowym. Spółka matka Facebooka ma odprowadzić 917...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Roczne sprawozdanie finansowe Facebook Belgium pokazuje, że za 2025 r. koncern zapłaci w Belgii dwukrotnie mniej podatku niż w poprzednim roku podatkowym. Spółka matka Facebooka ma odprowadzić 917 489 euro podatku od wyniku, podczas gdy rok wcześniej było to 1,89 miliona euro. Na dane zwrócił uwagę Xavier Degraux, konsultant do spraw marketingu cyfrowego i były dziennikarz ekonomiczny, który opisał je w swoim newsletterze.
Spis treści
Zysk operacyjny belgijskiej spółki grupy, Facebook Belgium SRL, spadł o ponad połowę – z 6,90 miliona euro w 2024 r. do 3,27 miliona euro w 2025 r. Zadeklarowane obroty zmniejszyły się natomiast jedynie o 5,4 procent, do 103,63 miliona euro – wynika z rocznego sprawozdania opublikowanego na początku lipca. Marża operacyjna spółki w Belgii wynosi 3,16 procent, podczas gdy dla całej grupy Meta sięga 41 procent.
Według szacunków Xaviera Degraux belgijski rynek reklam w mediach społecznościowych jest wart od 650 do 700 milionów euro rocznie, a Meta zajmuje na nim zdecydowanie dominującą pozycję. W tym kontekście wykazywane obroty na poziomie 100-105 milionów euro są jego zdaniem wyraźnie zaniżone. Uważa on, że dolna granica przychodów przypadających na rynek belgijski powinna wynosić raczej od 350 do 400 milionów euro.
Ograniczanie marży operacyjnej
Zdaniem konsultanta dane wskazują na mechanizm pozwalający utrzymywać ograniczoną marżę operacyjną, a tym samym zmniejszać podstawę opodatkowania. Ze 103,63 miliona euro obrotów aż 100,35 miliona euro pochłaniają bowiem koszty sprzedaży i usług świadczonych wewnątrz grupy.
Dla porównania Google Belgium za rok podatkowy 2025 ma zapłacić 4,5 miliona euro podatku przy obrotach wynoszących nieco mniej niż 96 milionów euro i zysku operacyjnym na poziomie 15,2 miliona euro.
W stronę irlandzkiego eldorado
Facebook Belgium SRL miałaby korzystać z mechanizmu cost-plus, stosowanego przy ustalaniu cen sprzedaży lub wycenie transakcji wewnątrz grupy. W praktyce belgijska spółka nie fakturowałaby bezpośrednio zakupu powierzchni reklamowej przez firmy działające w Belgii. Jak wyjaśnia Xavier Degraux, lokalne małe i średnie przedsiębiorstwa korzystałyby z automatycznej agencji internetowej, która wystawia faktury z Irlandii – kraju od lat przyciągającego europejskie struktury międzynarodowych koncernów technologicznych. Przy podatku od zysków komercyjnych na poziomie 12,5 procent atrakcyjność Irlandii dla takich firm jest powszechnie znana.
Belgijska spółka miałaby więc ustalać swoje stawki w taki sposób, aby pokrywały miejscowe koszty operacyjne i zapewniały jedynie niewielką marżę zysku, bez uwzględniania pełnej wartości reklam sprzedawanych na rynku belgijskim, gdzie standardowa stawka podatku od osób prawnych wynosi 25 procent. Większość zysków byłaby wówczas legalnie przejmowana przez podmiot irlandzki. W 2024 r. obroty wykazane przez filię w Dublinie odpowiadały za 60 procent światowych obrotów Meta, które – według dziennika Irish Times – wyniosły 164,5 miliarda dolarów, czyli 142 miliardy euro.
Europejska debata podatkowa
Jak wyjaśnia Emmanuel Degrève, doradca podatkowy i przewodniczący instytutu doradców podatkowych i biegłych rewidentów, system ten tworzy nierównowagę, z którą trudno skutecznie walczyć. Problem polega na tym, że działalność wykracza poza granice jednego państwa, podczas gdy krajowa administracja podatkowa dysponuje bardzo ograniczonymi narzędziami.
Meta nie jest jedynym koncernem technologicznym korzystającym z tego rodzaju rozwiązań, ponieważ usługi cyfrowe można stosunkowo łatwo przypisać do wybranej jurysdykcji. Zdaniem adwokata Étienne’a Wery’ego sama konkurencja podatkowa między państwami Unii Europejskiej nie musi być problemem. Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do nadużyć.
Próby harmonizacji systemów podatkowych w Unii Europejskiej, a zwłaszcza stworzenia skutecznego podatku obejmującego największe firmy cyfrowe, są obecnie jeszcze trudniejsze do przeprowadzenia, ponieważ napotykają sprzeciw administracji Stanów Zjednoczonych.
Niuanse belgijskiej filii
Bilans belgijskiej filii pokazuje również, że od stycznia 2025 r. Meta stosuje mechanizm cash poolingu. Pozwala on przenosić nadwyżkowe i deficytowe salda belgijskiej spółki na centralny rachunek bankowy innego podmiotu należącego do grupy, aby – jak zapisano w dokumentach – usprawnić zarządzanie płynnością. W rezultacie 8,95 miliona euro środków dostępnych pod koniec 2024 r. zostało zastąpione wartością zerową oraz należnością krótkoterminową.
W marcu 2025 r. Meta rozwiązała ponadto umowę dotyczącą technicznego wsparcia inżynieryjnego, która łączyła belgijską filię z inną spółką grupy. Sama ta umowa odpowiadała za 10 procent obrotów belgijskiej struktury w 2024 r.
Zatrudnienie w belgijskiej filii zostało zmniejszone o połowę i w 2025 r. wynosiło 22,1 etatu w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy. Jak zauważa Xavier Degraux, brukselska spółka pełni obecnie jedynie funkcję usługodawcy w zakresie marketingu i wsparcia sprzedaży dla spółki matki. Jednocześnie lokalna kadra kierownicza otrzymuje wysokie wynagrodzenia, a średni roczny koszt przypadający na jednego pracownika sięga blisko 408 000 euro.
W 2025 r. filia odprowadziła 8,95 miliona euro zaliczek na podatek dochodowy pracowników, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej. Konsultant zwraca uwagę, że belgijski fiskus uzyskuje w ten sposób dziesięciokrotnie więcej wpływów z wynagrodzeń pracowników Meta niż z oficjalnie wykazywanych zysków spółki.
Meta, poproszona przez dziennikarzy o komentarz, nie odpowiedziała na pytania.