Nadwyżka 456 milionów euro na terminalu LNG w Zeebrugge – rząd chce sięgnąć po część środków, Fluxys się sprzeciwia
Działalność operatora gazowego Fluxys związana ze skroplonym gazem ziemnym (LNG) wykazuje obecnie nadwyżkę w wysokości 456 milionów euro wobec regulowanego budżetu – informuje dziennik...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Działalność operatora gazowego Fluxys związana ze skroplonym gazem ziemnym (LNG) wykazuje obecnie nadwyżkę w wysokości 456 milionów euro wobec regulowanego budżetu – informuje dziennik L’Echo. Rząd federalny chce przeznaczyć część tych środków na wsparcie przemysłu, czemu sprzeciwia się Fluxys. Z decyzji regulatora rynku energii CREG dotyczącej sprawozdania taryfowego operatora za 2025 r. wynika, że działalność LNG przyniosła firmie w ubiegłym roku o 74 miliony euro więcej, niż przewidywano.
Spis treści
Skąd nadwyżka 456 milionów euro
Po uwzględnieniu nadwyżek zgromadzonych w poprzednich latach działalność terminalowa Fluxys osiągnęła łączny dodatni wynik, nieprzewidziany w budżecie, w wysokości 456 milionów euro. Tak dużą różnicę operator tłumaczy gwałtownym wzrostem przepływów LNG po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i ograniczeniu dostaw rosyjskiego gazu rurociągami.
Fluxys podkreśla, że nie jest to nadmierny zysk. Środki przekraczające kwoty przewidziane w taryfach trafiają na specjalne konto rozliczeniowe, które zasadniczo służy stabilizowaniu lub obniżaniu opłat dla użytkowników terminalu w Zeebrugge albo finansowaniu przyszłych inwestycji.
“W Zeebrugge obserwujemy znacznie większy ruch metanowców, niż zakładano podczas ustalania taryf. W 2023 r. nie spodziewano się, że ten wzrost będzie aż tak silny i trwały” – wyjaśnia Tim De Vil, rzecznik Fluxys.
Środki z czasów kryzysu energetycznego
Jeszcze większe kwoty sieć przesyłowa Fluxys zgromadziła podczas kryzysu energetycznego w 2022 r., głównie za sprawą gwałtownej zmiany kierunków przepływu gazu do Europy Wschodniej. Belgia i operator odegrali wówczas rolę kluczowego węzła, szczególnie przy przesyłaniu dostaw z Norwegii do Niemiec, które jako pierwsze odczuły skutki ograniczenia rosyjskiego gazu. Rząd zwrócił się wtedy do Fluxys o przeznaczenie 300 milionów euro z konta rozliczeniowego na finansowanie pomocy dla gospodarstw domowych.
Rząd De Wevera chce 300 milionów euro
Obecnie rząd De Wevera chce wykorzystać środki pochodzące z działalności LNG do sfinansowania zapowiedzianego wsparcia dla energochłonnego przemysłu. Pomoc ma zostać przyznana w ramach tak zwanej normy energetycznej, której łączny budżet szacowany jest na 940 milionów euro. Także tym razem rząd liczy na wkład w wysokości około 300 milionów euro.
Pojawia się jednak pytanie, czy istnieje wystarczająca przestrzeń finansowa, aby przeznaczyć 300 milionów euro na obniżenie rachunków za energię elektryczną dla przemysłu, a jednocześnie utrzymać niezbędne inwestycje w infrastrukturę LNG Fluxys i nie dopuścić do wzrostu taryf.
Spór z Fluxys
Fluxys uważa, że nie jest to możliwe. Jak wyjaśnia Tim De Vil, zdolności przeładunkowe LNG sprzedawane są na wiele lat, a taryf nie można zmieniać w trakcie obowiązywania umów, ponieważ mogłoby to doprowadzić do ich zerwania. Rzecznik dodaje, że “Fluxys liczy na te dodatkowe przychody, aby poradzić sobie z niepewną sytuacją geopolityczną i inwestować w terminal w Zeebrugge”.
Z wypowiedzi operatora wynika również, że bierze on pod uwagę możliwość wcześniejszego zakończenia dużego kontraktu z konsorcjum Yamal dotyczącego przeładunku gazu z Syberii. Umowa mogłaby zostać objęta planowanym na 2027 r. zakazem importu rosyjskiego gazu do Europy.
Minister energii Mathieu Bihet (MR) nie przedstawił szczegółów dotyczących ewentualnego pobrania 300 milionów euro. Jego gabinet przekazał, że jest to decyzja rządu podjęta podczas narady budżetowej, a na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, aby omawiać prawne aspekty całej operacji. Priorytetem ministra ma być dopilnowanie, by odzyskanie środków od Fluxys nie miało negatywnych konsekwencji dla belgijskich użytkowników.