Spalony dom w Sint-Amands zdobi teraz artystyczna instalacja – upamiętnia dwoje dzieci, które zginęły w pożarze
Spalony dom w Sint-Amands, w którym trzy lata temu zginęło dwoje dzieci po tym, jak ich ojciec celowo podpalił budynek, został osłonięty artystyczną instalacją – informuje VRT. Do czasu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Spalony dom w Sint-Amands, w którym trzy lata temu zginęło dwoje dzieci po tym, jak ich ojciec celowo podpalił budynek, został osłonięty artystyczną instalacją – informuje VRT. Do czasu realizacji nowej inwestycji budowlanej obiekt będzie otoczony dziełem, które ma nadać temu miejscu nowe znaczenie. Osoby zaangażowane w inicjatywę podkreślają, że dla wielu mieszkańców okolicy oraz uczniów pobliskiej szkoły dom pozostawał bolesnym przypomnieniem tragedii.
Trzy lata temu w Puurs-Sint-Amands w pożarze domu zginęło dwoje dzieci – ośmioletni Kyano i czteroletnia Kyara. Ogień został podłożony z premedytacją przez ich ojca. Matka dzieci odniosła ciężkie obrażenia i przez wiele tygodni pozostawała w śpiączce. Pod koniec stycznia, po wyczerpującym procesie przed sądem przysięgłych, ojciec został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Dom zbyt zniszczony, by go remontować
Raf De Blaiser, prezes społecznego towarzystwa mieszkaniowego Woonveer, wyjaśnia, że po pożarze dom był całkowicie zniszczony. „Budynek został uszkodzony w takim stopniu, że prowadzenie w nim prac remontowych nie ma uzasadnienia” – mówi.
W przyszłości towarzystwo planuje w tym miejscu nowe inwestycje. De Blaiser zapowiada, że w dzielnicy wyburzonych i odbudowanych zostanie kilka domów, w tym budynek, w którym mieszkali Kyano, Kyara i ich matka. Prace rozpoczną się jednak dopiero za kilka lat, dlatego do tego czasu Woonveer nie chce pozostawiać domu w dotychczasowym stanie.
Dwa motyle lecące ku tęczy
Pomysł pokrycia domu pracą artystyczną powstał we współpracy ze szkołą, do której uczęszczali Kyano i Kyara. Jak opisuje De Blaiser, instalację zaprojektował jeden z nauczycieli. Przedstawia ona morze płomieni, z którego unoszą się dwa motyle. „Motyle symbolizują dwoje dzieci, które razem lecą w stronę tęczy” – mówi prezes towarzystwa.
De Blaiser przyznaje, że uważa dzieło za bardzo piękne i ma nadzieję, że przyniesie ono ulgę mieszkańcom okolicy. Dla wielu z nich, podobnie jak dla uczniów pobliskiej szkoły, budynek przez długi czas pozostawał bolesnym przypomnieniem tragedii.
„To był wyjątkowo trudny czas dla wszystkich. Znam mieszkańców tej ulicy i oni również bardzo to przeżyli. Wciąż na nowo konfrontowali się ze wspomnieniem tragicznego zdarzenia. Dzięki tej pracy dom zyskuje nowe znaczenie – ku pamięci Kyano i Kyary” – podkreśla De Blaiser.
Jeśli doświadczasz przemocy lub znajdujesz się w trudnej sytuacji, pomoc jest dostępna. W Belgii całodobowo działa bezpłatna linia wsparcia 1712 w sprawach przemocy i nadużyć. W sytuacji zagrożenia życia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.