105 ciężarówek na dorocznym Truckshow w Lubbeek – dochód trafi na bezpieczeństwo dzieci w drodze do szkoły
W miniony weekend, 4 i 5 lipca, Lubbeek wypełniły warkot silników i błysk chromu. Na doroczny Truckshow przyjechało do gminy 105 ciężarówek z różnych stron. Dochód z tegorocznej edycji zostanie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W miniony weekend, 4 i 5 lipca, Lubbeek wypełniły warkot silników i błysk chromu. Na doroczny Truckshow przyjechało do gminy 105 ciężarówek z różnych stron. Dochód z tegorocznej edycji zostanie przeznaczony na szczególny cel: poprawę bezpieczeństwa lokalnych dzieci w drodze do szkoły. O wydarzeniu informuje VRT.
Organizatorzy pokazu, z przewodniczącym Pieterem Roelantsem na czele, co roku wybierają cel dobroczynny, który chcą wesprzeć. Tym razem skupili się na najbardziej narażonych uczestnikach ruchu drogowego z własnego regionu. „W tym roku planujemy przekazać szkołom w Lubbeek dzwonki rowerowe i kamizelki odblaskowe” – wyjaśnia Roelants. W ten sposób stowarzyszenie chce pomóc miejscowym dzieciom bezpieczniej poruszać się po drogach.
Pasja do świata kierowców ciężarówek
O popularności Truckshow najlepiej świadczą liczby. Od stycznia, gdy ruszyły zapisy, zgłoszenia napływały bez przerwy. Ostatecznie udało się znaleźć miejsce dla 105 ciężarówek, a organizatorzy musieli nawet odmawiać części firm transportowych.
Prezentowane pojazdy są dla właścicieli prawdziwym powodem do dumy. Często mają dodatkowe oświetlenie i wnętrza wykonane na zamówienie. Choć atmosfera wśród kierowców jest przyjazna, dyskusje o ulubionej marce pozostają żywe. Jedni wybierają Dafa, inni nie mają wątpliwości: „Scania, najlepsza, nic nie może być lepsze” – przekonuje kierowca Olivier.
Od hobby z czasów pandemii do dużego zlotu
Sukcesu tego spotkania nie dało się przewidzieć od początku. Truckshow narodził się z potrzeby chwili w czasie pandemii. „Kiedy przyszło poluzowanie obostrzeń, zorganizowaliśmy spotkanie w gronie przyjaciół, z bardzo niewielką liczbą aut. Od tamtej pory rozrosło się to do dzisiejszych rozmiarów” – opowiada Roelants o początkach wydarzenia.
Po nocy spędzonej na terenie zlotu i hucznym afterparty dla mieszkańców okolicy oraz miłośników ciężarówek weekend zakończyło oficjalne wręczenie nagród. Jury oceniało pojazdy pod kątem ogólnego wrażenia, wykończenia wnętrza i – rzecz jasna – połysku lakieru.