Rada gminy Uccle odrzuciła rezolucję przeciwko wizytom domowym – decyzja zapadła nieznaczną większością głosów
Rada gminy Uccle odrzuciła rezolucję sprzeciwiającą się tak zwanym wizytom domowym. Dokument przygotowany przez PS i Ecolo wzywał rząd federalny do wycofania projektu ustawy w tej sprawie. Jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rada gminy Uccle odrzuciła rezolucję sprzeciwiającą się tak zwanym wizytom domowym. Dokument przygotowany przez PS i Ecolo wzywał rząd federalny do wycofania projektu ustawy w tej sprawie. Jak przypomina agencja Belga, projekt od 16 czerwca jest rozpatrywany w komisji spraw wewnętrznych Izby Reprezentantów. Rezolucję odrzucono stosunkiem 20 głosów przeciw do 18 głosów za, przy dwóch głosach wstrzymujących się.
Spis treści
Przeciwnicy wizyt domowych uważają, że projekt, ostro skrytykowany przez Radę Stanu, narusza zasadę nienaruszalności mieszkania. Na Uccle autorzy rezolucji argumentowali dodatkowo, że tego typu kontrole są sprzeczne ze zobowiązaniami gminy jako „gminy gościnnej”.
Liczne opinie prawne przeciwko projektowi
Jérôme Tojerow (PS) i Aleksandra Kokaj (Ecolo) powołali się na krytyczne stanowiska Rady Stanu, Stowarzyszenia sędziów śledczych, Kolegium prokuratorów generalnych, Izby adwokackiej francusko- i niemieckojęzycznej, Komitetu P oraz przedstawicieli związkowych policji. Ich zdaniem obecne przepisy karne już dziś pozwalają podejmować działania wobec osób uznawanych za niebezpieczne.
Aleksandra Kokaj przypomniała, że 15 z 19 brukselskich gmin przyjęło już podobną rezolucję albo zgłosiło zastrzeżenia do projektu. Jérôme Tojerow zwrócił z kolei uwagę, że rząd nie może powoływać się na państwo prawa, skoro – jak twierdził – państwo belgijskie nie wykonuje ponad 14 000 orzeczeń sądowych wydanych przeciwko niemu.
Także Marc Cools (Uccle en Avant) określił projekt jako „absurdalny”, a przede wszystkim „zbędny”. Argumentował, że procedury karne już teraz umożliwiają zatrzymywanie osób niebezpiecznych – niezależnie od tego, czy przebywają w kraju legalnie, nielegalnie, czy mają belgijskie obywatelstwo. Stwierdził, że projekt jego zdaniem nie zwiększy bezpieczeństwa obywateli, i zaapelował do radnych, by głosowali zgodnie z własnym sumieniem, a nie według wytycznych partii federalnych.
„Lepiej uregulowany” w ocenie Les Engagés
Les Engagés, za pośrednictwem Patricii Nagelmackers, uznali, że projekt jest dziś „znacznie lepiej uregulowany” niż w 2018 r., kiedy partia sprzeciwiała się podobnym rozwiązaniom. Jérôme Toussaint (MR) nazwał go natomiast środkiem „koniecznym”, „proporcjonalnym” i stosowanym „w ostateczności”, którego celem jest skuteczne wydalanie ściśle określonych osób. Według niego nie podważa to gościnnego charakteru Uccle.
Imienne głosowanie odbyło się przy licznej obecności radnych. Wśród głosujących byli między innymi Boris Dilliès (MR), minister-prezydent Regionu Stołecznego Brukseli, oraz Élisabeth Degryse (Les Engagés), minister-prezydent Federacji Walonia-Bruksela. Głosowanie ujawniło jednak różnice wewnątrz Listy Burmistrza. Joëlle Maison (DéFI) i Nicolas Clumeck poparli rezolucję, Bernard Hayette wstrzymał się od głosu, a radny Jonathan Biermann (MR) był nieobecny w chwili głosowania.
Rezolucja przyjęta w innych gminach
Na Berchem-Sainte-Agathe rezolucja przeciwko wizytom domowym, zgłoszona również przez Listę Burmistrza, PS i Ecolo, została przyjęta z podkreśleniem statusu „gminy gościnnej”. PS wskazywała, że projektowany mechanizm narusza prawa podstawowe. Rezolucja zawiera szereg postulatów wobec szczebla federalnego, w tym odrzucenie projektu przez parlamentarzystów w celu ochrony państwa prawa, ścisłe zdefiniowanie pojęcia „zagrożenia dla porządku publicznego”, aby uniknąć dowolności, oraz wznowienie dialogu z instytucjami, które ostro skrytykowały projekt.