Mimo upałów rezerwy wody w Walonii pozostają stabilne – Aquawal apeluje o ograniczenie zużycia
W związku z falą upałów, która od tygodnia utrzymuje się w Belgii, Aquawal, walońska federacja dystrybutorów wody, zaapelowała w czwartek do mieszkańców Walonii, gmin i przedsiębiorstw o ograniczenie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W związku z falą upałów, która od tygodnia utrzymuje się w Belgii, Aquawal, walońska federacja dystrybutorów wody, zaapelowała w czwartek do mieszkańców Walonii, gmin i przedsiębiorstw o ograniczenie zużycia wody do celów niekoniecznych. Chodzi między innymi o napełnianie basenów, podlewanie terenów zielonych, boisk sportowych i nasadzeń, a także o mycie jezdni, pojazdów oraz wybranych urządzeń.
Czy oznacza to, że zapasy wody są już zagrożone, choć lato dopiero się zaczęło? Nie. Jak wyjaśnia Benoît Moulin, rzecznik walońskiej spółki wodociągowej SWDE, w czasie wysokich temperatur ewentualny problem niedoboru wody składa się z dwóch elementów. Obecnie warstwy wodonośne są zasilane prawidłowo, ponieważ w maju i na początku czerwca opady były znaczne. Dostępne zasoby wody są więc obfite, ale nie wszędzie rozłożone równomiernie – i to właśnie jest sednem problemu. Niektóre obszary są gorzej zaopatrzone, a często chodzi o regiony turystyczne, gdzie zapotrzebowanie na wodę bywa bardzo wysokie.
Restrykcje w kilkunastu gminach
To jeden z powodów, dla których gminy takie jak Marche-en-Famenne, Manhay, Durbuy, a także Paliseul i Bouillon wprowadziły rozporządzenia nakładające ograniczenia na mieszkańców. Według wstępnych szacunków zdecydowało się na to około dwudziestu gmin. Część z nich ma przy tym własne, komunalne przedsiębiorstwo dystrybucji wody.
Sieć pod dużym obciążeniem
Skoro rezerwy wody są obfite, dlaczego trzeba ograniczać jej zużycie? Poza oczywistą potrzebą zachowania zdrowego rozsądku Aquawal tłumaczy swój apel znacznym wzrostem poboru wody wywołanym wysokimi temperaturami. Federacja podkreśla, że instalacje służące do produkcji i dystrybucji wody pitnej są z tego powodu bardzo mocno obciążone w całej Walonii, a w najbliższym czasie spodziewane są kolejne szczyty zużycia. Dystrybutorzy zapewniają, że robią wszystko, by w każdych okolicznościach zagwarantować ciągłość dostaw wody.
Jak dodaje Benoît Moulin, cała sieć – od ujęć wody, przez stacje uzdatniania, po przewody i wieże ciśnień – pracuje przy bardzo dużym przepływie. Infrastruktura z trudem nadąża za zapotrzebowaniem, a margines manewru pozostaje ograniczony. Aby uniknąć poważnych problemów, potrzebna jest ostrożność i niedopuszczenie do żadnych zakłóceń. W Regionie Stołecznym Brukseli spółka Vivaqua nie zapowiedziała na razie podobnych działań, ale ustawiła tymczasowe punkty z wodą pitną w miejscach o dużym natężeniu ruchu, aby umożliwić mieszkańcom nawodnienie.