Spółdzielnia Smart stawia na rozpoznawalność – “Łączymy to, co najlepsze w obu statusach”
Smart, największa spółdzielnia w Belgii, zatrudnia 21 500 osób pracujących na własny rachunek i osiąga obrót na poziomie niemal 200 milionów euro. Mimo takiej skali działalności pozostaje stosunkowo...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Smart, największa spółdzielnia w Belgii, zatrudnia 21 500 osób pracujących na własny rachunek i osiąga obrót na poziomie niemal 200 milionów euro. Mimo takiej skali działalności pozostaje stosunkowo mało znana zarówno opinii publicznej, jak i środowiskom politycznym. Nowa dyrektor generalna, Sylvie Marique, chce to zmienić i uczynić ze Smart jednego z ważnych uczestników debaty o przyszłości rynku pracy.
Spis treści
Wbrew dość powszechnemu wyobrażeniu Smart nie jest jedynie rodzajem sekretariatu socjalnego dla artystów. Działająca w ramach ekonomii społecznej spółdzielnia zatrudnia 21 500 osób pracujących na własny rachunek, co odpowiada blisko 2 300 etatom, w bardzo różnych sektorach – od informatyki, przez ogrodnictwo i dziennikarstwo, aż po zawody artystyczne. Jej zespół wsparcia liczy 254 pracowników.
Stały wzrost od 1998 r.
Smart jest więc znaczącym podmiotem na rynku pracy. Od powstania w 1998 r. spółdzielnia systematycznie się rozwijała, a w 2025 r. jej obrót wyniósł 198 milionów euro. Mimo to nadal pozostaje mało rozpoznawalna – zauważa Sylvie Marique, która objęła stanowisko dyrektor generalnej w styczniu. Jak podkreśla, model działania Smart zasługuje na większą uwagę, ponieważ odpowiada na wiele aktualnych wyzwań.
Wśród nich wymienia zmiany społeczne: coraz mniej liniowe ścieżki kariery, potrzebę większej niezależności zawodowej oraz dążenie do lepszej równowagi między pracą a życiem prywatnym. Coraz więcej osób interesuje się przedsiębiorczością, a starsi pracownicy pozostają aktywni zawodowo dłużej niż w przeszłości.
Do tego dochodzi trudna sytuacja gospodarcza. Rynek pracy nie jest w dobrej kondycji – bezrobocie rośnie zarówno w Brukseli, jak i w Walonii, a liczba bankructw osiągnęła w 2025 r. rekordowy poziom. Jednocześnie dziesiątki tysięcy osób zostały wykluczone z systemu zasiłków dla bezrobotnych, a wiele z nich nie ma kwalifikacji, których obecnie poszukują pracodawcy.
Niezależny, ale zatrudniony
W odpowiedzi na te wyzwania Smart proponuje model pośredni. – Nasze rozwiązanie łączy to, co najlepsze w statusie pracownika najemnego, z tym, co najlepsze w statusie osoby samozatrudnionej – tłumaczy Sylvie Marique, określając go jako trzecią drogę na rynku pracy.
W praktyce każda osoba, która ma pomysł na własną działalność, może zostać zatrudniona w Smart. Otrzymuje wtedy prawo głosu na walnym zgromadzeniu spółdzielni, a przystąpienie do niej nie wiąże się z żadną opłatą. – W odróżnieniu od osoby samozatrudnionej, która płaci składki od samego początku, pracownik Smart nie odprowadza ich, dopóki jego działalność nie zacznie przynosić dochodów – wyjaśnia dyrektor generalna.
Składki są pobierane dopiero wtedy, gdy działalność zaczyna generować wpływy. Z jednej strony wynoszą one 6,5 procent obrotu danego projektu, z drugiej są naliczane od wynagrodzenia pracownika. Środki zebrane w ten sposób są wspólnie zarządzane w ramach spółdzielni.
Przedsiębiorczość bez ciężaru administracji
W zamian pracownik może rozwijać swój projekt bez zajmowania się obsługą administracyjną i finansową, którą przejmuje zespół wsparcia Smart. – Osoba, która u nas pracuje, nie musi brać tego na siebie. Korzysta też ze wsparcia naszych doradców, ubezpieczeń, między innymi na wypadek niewypłacalności, windykacji należności, nieoprocentowanych pożyczek oraz szkoleń w obniżonych cenach – wylicza Sylvie Marique.
Nowa strategia do 2030 r.
We wtorek 47 500 członków spółdzielni, zebranych na walnym zgromadzeniu, miało zatwierdzić nową strategię Smart w perspektywie 2030 r. Jej celem jest pozycjonowanie spółdzielni jako odpowiedzi na nowe wyzwania rynku pracy poprzez umożliwienie jak największej liczbie osób budowania trwałej i rentownej działalności gospodarczej w bezpiecznym otoczeniu.
Spółdzielnia chce to osiągnąć między innymi przez zwiększanie wymiaru pracy osób bezrobotnych prowadzących niewielką działalność w ramach Smart oraz docieranie do nowych grup, w tym osób korzystających z pomocy CPAS/OCMW. – Apelujemy do poszczególnych rządów: mamy wiedzę i doświadczenie, Smart chce się rozwijać, znieście istniejące bariery w przepisach – mówi Sylvie Marique.