Protest na Schaerbeek przeciwko sprzedaży mieszkań socjalnych – około 700 lokali „w niebezpieczeństwie”
Około stu osób – mieszkańców, przedstawicieli stowarzyszeń, pracowników sektora mieszkaniowego oraz lokatorów – zebrało się w środę po południu przy place Sainte-Marie na Schaerbeek, aby...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Około stu osób – mieszkańców, przedstawicieli stowarzyszeń, pracowników sektora mieszkaniowego oraz lokatorów – zebrało się w środę po południu przy place Sainte-Marie na Schaerbeek, aby zaprotestować przeciwko planowanej sprzedaży części brukselskiego zasobu mieszkań socjalnych. Jak podaje agencja Belga, manifestacja rozpoczyna kampanię, która ma być prowadzona także w kolejnych miesiącach. Następne działania zapowiedziano na wrzesień.
Podczas zgromadzenia głos zabrało kilka organizacji, w tym Rassemblement bruxellois pour le Droit à l’Habitat (RBDH), działające na rzecz prawa do mieszkania, a także pracownice i pracownicy sektora mieszkaniowego. Występujący krytykowali decyzję, którą uznają za niemożliwą do pogodzenia z kryzysem mieszkaniowym w stolicy. Obecnie na mieszkanie socjalne w Brukseli czeka blisko 60 000 gospodarstw domowych.
Około 700 lokali do sprzedaży
Według organizatorów trwające lub rozważane transakcje obejmują około 700 mieszkań. W tej liczbie znajduje się 350 nowych lokali, niedawno odebranych przez brukselskie regionalne towarzystwo mieszkaniowe SLRB/BGHM, a także dwa budynki w Woluwe-Saint-Lambert i na Schaerbeek, przewidziane do przyszłej przebudowy.
Postulat wstrzymania sprzedaży
Stowarzyszenia skrytykowały również regionalne założenia budżetowe, które ich zdaniem nie sprzyjają rozwojowi budownictwa publicznego. Przypomniały, że od 2019 r. oddano do użytku 3 756 mieszkań socjalnych, a ponad tysiąc kolejnych lokali jest obecnie w budowie.
Manifestujący domagają się wstrzymania zapowiadanej sprzedaży, rozpoczęcia publicznej debaty o przyszłości zasobu nieruchomości należącego do sektora publicznego oraz zwiększenia liczby budowanych mieszkań socjalnych. Jak podkreślili organizatorzy, środowa mobilizacja jest pierwszym etapem kampanii, która w nadchodzących miesiącach ma utrzymać presję na władze regionalne.