Aktywiści wskoczyli do dawnego basenu przy Parlamencie Europejskim
W Parc Léopold, w samym sercu Brukseli i zaledwie kilka metrów od Parlamentu Europejskiego, w środę pojawiło się prowizoryczne kąpielisko – informuje portal BruxellesToday. Akcję przeprowadził...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Parc Léopold, w samym sercu Brukseli i zaledwie kilka metrów od Parlamentu Europejskiego, w środę pojawiło się prowizoryczne kąpielisko – informuje portal BruxellesToday. Akcję przeprowadził kolektyw broniący prawa do kąpieli, który na jeden wieczór zajął dawny basen. Inicjatywa zbiegła się z falą upałów w belgijskiej stolicy i ponownie postawiła pytanie, gdzie w Brukseli można legalnie i bezpiecznie się wykąpać.
Dawny basen i jasny cel
W środowy wieczór na miejscu zebrało się kilkadziesiąt osób, które skorzystały z improwizowanej kąpieli. Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo – chodzi o niewielki zbiornik, który dawniej służył fokom w nieistniejącym już brukselskim zoo, przekształconym później w Parc Léopold.
Basen jest stale zasilany przez podziemne źródło, co nadaje mu rzadkie jak na miasto walory. Jak tłumaczy kolektyw POOL IS COOL, zbiornik ma zaledwie 40 m², ale woda pochodzi ze źródła znajdującego się bezpośrednio pod nim. Jest bardzo czysta, co potwierdziły badania laboratoryjne, a zarazem chłodna – nawet podczas fali upałów osiąga 15 °C.
Działacze celowo wybrali miejsce położone tak blisko Parlamentu Europejskiego. Liczą, że dzięki tej widoczności politycy zajmą się kwestią kąpieli na świeżym powietrzu.
Akcja “partyzancka” i ukryte źródła Brukseli
Od kilku miesięcy kolektyw zabiega o przywrócenie w Brukseli możliwości kąpieli pod gołym niebem, zwłaszcza w kanale. Zdaniem organizatorów kanał nie jest jednak jedynym niewykorzystanym zasobem wodnym miasta. Bruksela ma mieć ponad 200 naturalnych źródeł, w większości zapomnianych albo niedostępnych dla mieszkańców.
Aby zwrócić na to uwagę, kolektyw nawiązał współpracę ze stowarzyszeniem zajmującym się zagospodarowaniem podziemnych zasobów wodnych i zorganizował szeroko zakrojoną akcję uświadamiającą. Jak przekazują organizatorzy, połączyli siły ze stowarzyszeniem Herbronnen, działając w formule przypominającej operację partyzancką.
Według organizatorów akcja pokazuje, że znaczna część potrzebnej infrastruktury już istnieje – jest basen, chłodna i czysta woda oraz zielone otoczenie. Ich zdaniem do przekształcenia tego miejsca w prawdziwy punkt ochłody, otwarty dla wszystkich mieszkańców Brukseli, wystarczyłyby regularne utrzymanie i niewielkie prace adaptacyjne.