Talibowie z wizytą w Brukseli – UE rozmawia o deportacjach Afgańczyków mimo fali krytyki
Piętnaście państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym Belgia, uczestniczyło we wtorek w technicznym spotkaniu z przedstawicielami reżimu talibów, zorganizowanym przez Komisję Europejską i Szwecję....
"Pioneering Vet clinic in Taliban country" by Helmandblog is licensed under CC BY-NC-ND 2.0 Piętnaście państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym Belgia, uczestniczyło we wtorek w technicznym spotkaniu z przedstawicielami reżimu talibów, zorganizowanym przez Komisję Europejską i Szwecję. Rozmowy dotyczyły zasad odsyłania obywateli Afganistanu z państw europejskich, przede wszystkim ich identyfikacji oraz wydawania dokumentów podróży. Przyjazd delegacji, dla której wystawiono pięć jednodniowych belgijskich wiz, wywołał krytykę organizacji pozarządowych oraz europosłów powołujących się na kwestie praw człowieka.
Spis treści
Spotkanie administracyjne i techniczne
Po kilku tygodniach sporów wokół przyznania wiz talibańskiej delegacji Komisja Europejska zorganizowała we wtorek spotkanie określane jako administracyjne i techniczne. Dotyczyło ono odsyłania obywateli Afganistanu. Jak poinformował po zakończeniu rozmów rzecznik unijnej egzekutywy, wzięło w nich udział piętnaście państw członkowskich oraz przedstawiciele reżimu talibów.
Obecność Belgii potwierdził gabinet minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA). We wtorek wieczorem minister zaznaczyła, że zebrano już niezbędne elementy, aby przedstawić sprawę Radzie Ministrów i podjąć kolejne działania w kierunku faktycznych powrotów Afgańczyków niemających prawa pobytu.
W ramach zaostrzania polityki powrotowej ministrowie z 20 państw UE oraz krajów stowarzyszonych ze strefą Schengen od kilku miesięcy szukają sposobów na odsyłanie obywateli Afganistanu do ich kraju. W pierwszej kolejności chodzi o osoby, które popełniły poważne przestępstwa lub są uznawane za zagrożenie dla bezpieczeństwa. W październiku ubiegłego roku zwrócili się do Komisji Europejskiej o koordynowanie kontaktów technicznych na poziomie unijnym.
Kontynuacja styczniowych rozmów
Komisja Europejska podkreśla, że realizuje w ten sposób wniosek o zorganizowanie spotkania technicznego, a nie politycznego. Jak zaznacza, rozmowy w żadnym razie nie oznaczają uznania władz sprawujących rządy w Kabulu.
Wizyta była zresztą zapowiadana już w styczniu przez gabinet Van Bossuyt (N-VA). Przedstawiano ją wtedy jako rewizytę po wcześniejszym wyjeździe europejskich i belgijskich urzędników do stolicy Afganistanu, w tym szefa Urzędu ds. Cudzoziemców Freddy’ego Roosemonta.
Jak wyjaśnił rzecznik Komisji, udział piętnastu państw członkowskich pozwolił kontynuować techniczne rozmowy rozpoczęte w styczniu w Kabulu, zwłaszcza w zakresie identyfikacji osób odsyłanych, wydawania dokumentów podróży oraz organizacji ich powrotu. Zapewnił, że nacisk położono na osoby, które popełniły poważne przestępstwa i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa. Jeden z przedstawicieli talibów ocenił, że spotkania były konstruktywne i można mieć nadzieję, iż doprowadzą do pozytywnych zmian, z poszanowaniem praw Afgańczyków przebywających w UE.
Wizyta budzi kontrowersje
Rozmowy z przedstawicielami reżimu nieuznawanego przez UE i oskarżanego o łamanie praw człowieka, szczególnie praw kobiet i dziewcząt, wywołały liczne kontrowersje.
Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH) zażądała aresztowania delegatów po ich przybyciu na terytorium Belgii. Organizacja przypomniała, że wobec wysokich przedstawicieli talibów Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakazy aresztowania w związku ze zbrodniami przeciwko ludzkości oraz prześladowaniami ze względu na płeć. Delegacji przewodzi rzecznik talibańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Abdul Qahar Balkhi.
Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, pakistańska aktywistka Malala Yousafzai, oświadczyła, że jest wstrząśnięta i głęboko zaniepokojona tą wizytą. Oskarżyła talibańskie władze o aresztowanie, bicie i dokonywanie egzekucji na kobietach, które odważają się zabierać głos lub łamać narzucone im reguły. Na wtorkowe popołudnie w Brukseli zaplanowano protest organizacji społecznych przeciwko temu spotkaniu.
Sprzeciw wyraziła również europosłanka Saskia Bricmont (Verts/ALE). Jej zdaniem wizyta odbywa się wbrew stanowisku niedawno przyjętemu przez Parlament Europejski. 21 maja europosłowie przyjęli rezolucję wzywającą do nienormalizowania relacji z talibami oraz potępiającą masowe naruszenia praw człowieka przez ich reżim.
Pięć wiz na jeden dzień
Według Bricmont przyjmowanie w Brukseli przedstawicieli reżimu, który systematycznie uciska kobiety, tłumi wszelką opozycję, odmawia podstawowych wolności i wprowadza rzeczywisty apartheid płci, jest nie do zaakceptowania. W jej ocenie, otwierając talibom drzwi w celu negocjowania deportacji w sposób nieprzejrzysty i bez kontroli demokratycznej, UE osłabia swój głos i daje reżimom autorytarnym silny instrument nacisku na Europę.
Po zapowiedzi możliwej wizyty talibów w Brukseli Bricmont zebrała podpisy 47 europosłów, w tym przedstawicieli z Belgii: Hilde Vautmans (Anders), Estelle Ceulemans (PS) oraz Sary Matthieu (Groen). Apelowali oni do ministra spraw zagranicznych Maxime’a Prévota o odmowę wydania wiz.
Wicepremier z partii Les Engagés wyraził dezaprobatę wobec takiego zaproszenia. Dodał jednak, że jako państwo goszczące instytucje europejskie Belgia nie mogła odmówić przyznania wnioskowanych wiz. W poniedziałek wydano pięć wiz na jeden dzień, ważnych wyłącznie na terytorium Belgii, a nie całej strefy Schengen.
Sama minister Van Bossuyt określa zaproszenie jako zło konieczne. Skrytykowała to, co uznaje za podwójną moralność w tej debacie, czyli odrzucanie zasady powrotów przy jednoczesnym braku odpowiedzi na przypadki osób stanowiących zagrożenie, takich jak skazani za gwałt.
Milion wniosków o azyl
Rząd talibów wrócił do władzy w 2021 r., po 20 latach wojny i pospiesznym wycofaniu sił amerykańskich z Afganistanu. Od tego czasu talibowie podkreślają, że przywrócili bezpieczeństwo w kraju, który przez dziesięciolecia doświadczał wojny i licznych zamachów.
Według unijnej agencji statystycznej w latach 2013-2024 kraje UE przyjęły około miliona wniosków o azyl złożonych przez Afgańczyków. W tym samym okresie pozytywnie rozpatrzono ich mniej więcej dwa razy mniej.